Włącz Filmy na pełnym ekranie

NA ŻYWO: Bohdan Urbankowski Historia Filozofii Polskiej Klub Ronina Blogpressportal


Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=l8sfT39cvFg



Najlepsze komentarze:

Michal ... CORAZ TO WIĘCEJ SŁÓW
/coraz to więcej słów, coraz to więcej mów
aktów strzelistych, kostiumów z epoki
bon motów i kapiszonów spust/
syreny fabryk, sklepów i aut
salw uroczystych, celebrytów gwar
jak się zaczęło, Godzina Zero
powstańcy
kamienie na szaniec
literatów dzieło/
zdyszany redaktor szmatławca nędznego
ze zdjęciem harcerza, chłopczyka małego
rozpostarł dziecięce pragnienia
i Cześć
Honor zdyskontuje śmierć/
gdy mnie kopnąć pamięci kalendarz
po kikuty schodów
kędy łoża karawan i truchło babci w dół
palec na ustach Mamy „cicho nie przeszkadzaj”
pośród świstu i wybuchów bomb:
świat się wali, Warszawa
mój początek z Warszawy
moja pamięć pochodzi stąd
jakaś kapiel, wanienka, dlonie Ojca, twarz Mamy
„Achtung, Achtung!” do Auschwitz, rozwiane jak woń/
i znów kopnąć kalendarz, zmiana dekoracji
nie żadne kontrakty zwróciły nam Plan
„Od Morza Do Morza”, mocarstwowych szans
zza Oceanu przyjąć ropy dar
żeby „Dar Pomorza” pod żaglami jacht, urzekał ten zepsuty świat
żeby auto-shopy miały paliw bar
żeby z emigracji wrócił Polski Kwiat
młodzież z dolarami, inwestycji fracht/
wreszcie football polski prymat będzie miał
prymus Lewandowski w Legii miliard brał
krok na Mistrza Świata „Lewy” wskaże nam
Pudzian dupę skopie wszystkim
w mma/
codzienność rozdarta na poły, na ćwierć
ćwierćinteligenci na czele i pieśń
„Oddajcie nam sądy, samowolce precz
jak to się nie skończy, zawiśniecie gdzieś!”/
za tłumem potężnym papugi i sąd
Trzecia Władza władzą, Monteskiusza swąd
treść kryteriów zmienna, formy stałość trwa
sprawiedliwość nadziei
Korporacji wsad/
Michal ... KUREK

(dot. projektu zagospodarowania Placu Defilad)

/a ja na tym placu chcę wystawić dom
dom ma odpowiadać naszym snom
sięgać może nieba
deszczem spływać chmur
pięter sto tu nie ma
dzieło wieńczy grot/
a na szczycie grotu neon musi trwać
Dubaj nie podskoczy, Kuala Lumpur szać
kurek nasz najwyżej ponad orła cień
kurek tak szlachetny
nam podkręci cześć/
Centrum Trójpomorza punkt widzenia ma
sąsiednie wasalstwo
hołdy składa nam
szwejków chichot sprytny
że nie mają klęsk
pociąg pod nadzorem może spoźnić się/
i oiaculatio precox może zdarzyć się
nawet gdy jest euro, volkswagen, itd.
nie mają elity, tak jak mamy my
babcia Vondrackowa i wciąż
czeski film/
a gigantów kreacji żąda wielki świat
czy Pendereckiego może pojąć cham
kto zna Teatr Stary tak jak Klata nasz
nagość tworzy nago
lecz już kopulacja bez limitów jest
nie konieczne przedtem mus przedstawić się:
kto ty jesteś
odpowiem, Polak mały
jaki znak twój
odpowiem, kurek
co lepiej się kręci niż orzeł biały/
Michal ... POD NIEBEM TELEWIZJI
/jest tylko jedna stacja
zbiór main-stream sztuk
od rany do rana słuszna sprawa
jak z faktem mieszać fałsz/
przeszłości świeżej wczoraj
nadziei symptom dać
wróg nasz ze szczętem ośmieszony
taka owaka jego mać/
i rzecznik pozornie wygranej strony
spocone czoło ma
poci się ze sromoty
boss wczoraj mógł dupę dać/
z wytrzeszczem oczu w odległe dale
dla telewidzów horyzont bajd
prezenter naszej wspólnoty
jaja mu maca, gdzie być powinien ptak/
szans nie ma, by się wykręcić
redaktor ma racji moc
jeszcze szponami poleje sto-krotnie
po hańby gross/
na tężec stresu ofiara ma trik
„no comment, nie wiem nic
pytanie to przejaw agresji jest”
trupa udawać, jasna rzecz/
duch ma nad wszystkim nadzór swój
i koloratka oka wgląd
wystarczy powołać znany styl
na prawdę powtarzać fałszu ryt/
włos kudirawyj, odęta twarz
unii kolegów szczuje chór
szczekać najwyższa konieczność
gdy z Sądem Ostateczny deal/
Gott Mit Uns zabrzmi na cały świat
potężny multi-kulti głos
czy troll jest mężem, czy - żoną troll
wszyscy powszedni pod sąd/
Michal ... SIŁA
/siła bywa w bezradności,
w smutkach, półcieniach, pół nutkach,
siłą się zdaje być bezmiar cierpienia,
boli gdzie dzwonią, w którym kościele/
poezja jest karmą dla tych, co spóźnieni,
skurcz na widok iskierki czerwonej latarni,
pociąg odjeżdża, cel z nim i nadzieja,
gasną księżyce ostatniego wagonu/
siła w tym być się zdaje, co znienawidzone,
samotność łyka łzy bezsilności,
kto rękę poda, pada odrzucona,
duma gniewem w ciemność zaślepiona/
Michal ... NIE WIERZCIE PODZIAŁOM
/nie wierzcie
że się już wszystko udało podzielić
że tylko przez cięcie rozmnaża się polska wspólnota
że podział jest wzdłuż i w poprzek i po przekątnej
i rąbek odrywa i tak dalej i tak dalej/
nie wierzcie
gdy prognozują masową dintojrę
musiałaby każdy rżnąć węzły krwi na pół
rozlew krwi nie tylko szczytem marzeń
manipulatorów/
Książę Radziwiłł Bogusław snuł mit
Rzeczypospolita podstaw sukna
i wystarczy pociągnąć
i rwać/
w każdej rodzinie
czarne owce są
jak świat długi, szeroki, oprócz Dobra, Zło:
funkcjonariusz władzy - Charity mąż
miłosierna ona, ale na cudze życie pazerny on
inna śle donosy do władzy, że mąż
outsider kocha wolność bardziej niż ją
inny przebrany w cywilny strój
street- work out trenuje
z bejzbolem na lud/
nie wierzcie
że osadzono nas w Wieży Babel
że pomieszane języki i sens
miłość u zwierząt nie raz poprzedza
taniec godowy
rozmawiajmy po ludzku:
począwszy od rozpoznania
ze ten obcy ma wzrok homo sapiens
skierowany naprzód
tak samo jak my dwie ręce
zdolne nie tylko do pracy, zabijania
ale też dla wzajemnego się poznawania
stoi
tak samo jak my nogami zakorzeniony w tej Ziemi
i żywy
ma serce
które mogłoby czekać na spotkanie
z nami
być może/
Michal ... OCZYŚCIĆ ŚWIAT
/Wczoraj była impreza,
głowa nie warta talerza,
rozlazła po mózgu wódeczka,
refrenik się zgubił w majteczkach/
Śpiew od początku parszywiał,
Brotzki Noblista nie słyszał,
„Kiedyś powrócisz” zapiałem,
samoćszeć z fałszem zostałem/
Z głową ciężarną sumieniem,
z poczuciem winy pragnienie,
oczyścić ze ścierwa Świat cały,
muchy od świtu zhardziały/
Trzepaczka na muchy wykryta,
z mordu narzędziem zazgrzytam,
ale owad przeklęty,
ode mnie nawet mądrzejszy/
W Armagedonie od wieków,
mucha Złem, tak jak Zło grzechów,
rozsadnik chorób zakaźnych,
namierzyć ją trzeba i zabić/
Andrzej... Pan Urbankowski lekko chyba stchórzył przed RAZem XD A ważne jest, by miłośnicy sanacji zrozumieli wartość republikanizmu. Panie Orzeł, proszę lobbować dalej!
Michal ... GDY SIĘ OBUDZISZ
/gdy się obudzisz, rozejrzyj się w

krąg
i gdy cię Światło odwiedzie od snu
życiu przywróci naturę praw
natura zanurzy się, w to co ma/
pozwól się dłoniom ruszać znów
dotykać korpus, meandry lic
Światło ci olśni błyskami cel
z tobą powstaje dzień/
do Światła radość życia wnieś
stamtąd przychodzi cokolwiek ma wzejść
niech ciężar ciała przypomni ci
że nie samotny Grawitacji sens/
z tego optymizm, a nie smutek jest
nie zdarzy się nic, co nie miało być
Wszechświata stron cztery dążą gdzie ty
gdzie Światło rodzi się/
gdy się obudzisz, rozejrzyj się w krąg
i gdy cię Światło odwiedzie od snu
życiu przywróci naturę praw
natura zanurzy się, w to co ma/
Krzyszt... "18" nie jest cyfrą, tylko liczbą...