Jumper TV ciekawostki

Jumper TV ciekawostki

Historia kanału Jumper TV zaczyna się w dniu 2014-09-07 00:03:04.
Kanał od czasu założenia nagrał już, 51 filmów przez okres działania kanału
filmy zostały wyświetlone 7910470 razy.
Aktualnie kanał śledzi ponad 23152 użytkowników.

KONKURS! Thomas Morgenstern. Moja walka o każdy metr



Już dziś premiera ksiazki Thomasa Morgensterna. Z tej okazji możecie wygrac 5 egzemplarzy! Wystarczy, że w komentarzu pod filmem napiszecie Wasze najlepsze wspomnienie/ sytuacje związaną z karierą Thomasa, która najlepiej zapadła Wam w pamiec... Wiecej info na końcu filmu. ...KONKURS! Thomas Morgenstern. walka każdy

Najlepsze komentarze:

Pawe? Z... mistrzostwo świata 2011r
RUMSAJS... Dla mnie najlepszy moment był wtedy gdy w sezonie 2007/2008 wygrał 6 pierwszych konkursów, jego wygrane sprawiały mi większą radość niż zwycięstwa Adama Małysza. Jest to mój ulubiony skoczek narciarski i byłem bardzo smutny gdy ogłosił zakończenie kariery.
Konrad ... Moim najciekawszym wspomnieniem związanym z Morgim był konkurs indywidualny MŚ w Sapporo 2007 na skoczni normalnej.
Po finałowym skoku Małysza, którym zdeklasował wszystkich rywali, Morgi, który zajął 3 miejsce, podszedł do Adama(razem z Ammannem). Oboje pogratulowali mu zwycięstwa i wynieśli go do góry na swoich ramionach, oddając mu szacunek i uznanie.
Następnie Morgi założył koszulkę Adamowi jako Mistrzowi Świata.
Takim prostym gestem Morgi pokazał jak wielkim był sportowcem, ponieważ był aktualnym mistrzem olimpijskim sprzed roku, był już zawodnikiem wielkiego formatu, a potrafił pokazać zawsze ludzką twarz, potrafił cieszyć się z sukcesów rywali, okazywał szacunek innym.
Naprawdę niewielu skoczków, którzy byli mistrzami, potrafi w taki sposób docenić kogoś innego.
Tym prostym zachowaniem Morgi zyskał moje uznanie i jeszcze większą sympatię.
Katarzy... Dla mnie najciekawsze było same życie thomasa jego egzystencja to tajemnica ...mroczna tajemnica. Liczę ze to ja dostanę książkę narazie
pawbed... Wspomnienie związane z Thomasem Morgensternem to jego debiut w Pucharze Świata. Pamiętam jakby to było wczoraj, a to już ponad 13 lat temu. Pierwszy konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Komentator telewizyjny przedstawiał wtedy 16-letniego Morgensterna jako kolejny austriacki talent, w którym pokładane są spore nadzieje. Dużą sensację wywołał ten występ Thomasa. Czwarty po pierwszej serii, ostatecznie bodajże dziewiąty. Chorągiewką machał mu w tym konkursie późniejszy trener Adama Małysza Hannu Lepistoe.
W ten sposób rozpoczęła się ta niesamowita droga Austiaka ku wielu sukcesom. W momencie zakończenia kariery przez niego byłem zaskoczony jak ten czas szybko zleciał. Przecież Morgi dopiero co debiutował, a już kończy karierę osiągając w tym sporcie właściwie wszystko...
?ukasz ... Thomas Morgenstern. Morgi. Zdrobnienie, ale tak pasujące do jego osoby, kiedyś ciężko mi było wypowiedzieć całe nazwisko, a właśnie to zapadło w pamięć. Jedna z bardziej znaczących postaci w austriackich skokach narciarskich. Zawsze uśmiechnięty, chętny do rozmowy, najbardziej charakterystyczny w czapce przypominającej włosy, chyba każdy wie, jak wyglądała. I właśnie to było w nim najważniejsze - stały uśmiech na twarzy. Większość skoczków jest bardzo pozytywna, otwarta, ale on zapadł najbardziej w pamięć. Jeszcze za czasów Adama Małysza, który był ""na tapecie" u wszystkich Polaków i mało kto zwracał uwagę na innych skoczków to Morgensterna ciężko nie znać. Pomimo tylu swoich osiągnięć zawsze miał ogromny szacunek i podziwiał naszego mistrza. Mimo, że sam był mistrzem dla niejednego kibica. Prawdziwy fighter wśród skoczków, po wypadkach wracał, podnosił się, wygrywał, nigdy się nie poddał. Mało kto podniósłby się po ostatnim upadku na austriackim mamucie. Wyglądało to strasznie i wszyscy kibice zamilkli, mało kto wierzył, że da radę wrócić. A on to zrobił tak szybko i to w takim stylu osiągając sukces na olimpiadzie. Jedno słowo to opisze - Wielki! Był też fair, jak już przy okazji wspomnianego konkursu, gdzie zwrócił uwagę na błąd i dzięki niemu Polacy stanęli na podium. Ale nie są ważne tylko jego zwycięstwa, czy pomoc Polakom. Wrażenie robił swoją osobą, mega pozytywnym nastawieniem i szczerością, swoim duchem walki i chęcią skakania, widać było, że czerpie z tego ogromną radość. A kibice mogli czerpać radość z jego skoków, z każdego zdobytego zwycięstwa, czy tytułu. Można było przed telewizorem wręcz przejąć na siebie jego radość, a to w sporcie najważniejsze. Żal, że nie ma już takiego człowieka na skoczni. A jednak radość, że można go było oglądać przez tyle lat i kibicować. Ciężko zająć jego miejsce.
Krzyszt... Thomas Morgenstern w czasie swojej kariery odniósł wiele sukcesów na arenie międzynarodowej. Moim zdaniem największym osiągnięciem austriackiego skoczka było zdobycie złotego medalu igrzysk olimpijskich w Turynie w 2006 roku, kiedy to pokonał swojego kolegę z kadry Andreasa Koflera o 0,1 punktu. Niezapomnianym momentem związanym z tym zawodnikiem był konkurs drużynowy mistrzostw świata w Val di Fiemme w 2013 roku. Drużyna Austriaków złoty medal miała zapewniony. Thomas Morgenstern już po zakończeniu zawodów zauważył, że Anders Bardal niesłusznie otrzymał bonusowe punkty za obniżoną belkę startową. Gdy zgłosił to sędziom, okazało się, że Polska reprezentacja zdobyła historyczny, brązowy medal mistrzostw świata. Kolejnym moim wspomnieniem związanym Thomasem Morgensternem był rok 2007 i mistrzostwa świata w Sapporo. W konkursie na skoczni normalnej Adam Małysz w wielkim stylu zdobył złoty medal, a po zakończeniu zawodów Thomas Morgenstern wraz z Simonem Ammannem nieśli naszego Adama na rękach. Najbardziej jednak w pamięci zapadła mi sytuacja z ostatniego konkursu kończącego sezon 2004/2005 w Planicy. W czasie pierwszego skoku, w trakcie lotu jego lewa narta złapała powietrze, na szczęście nie rozluźnił nogi i udało mu się odzyskać kontrolę nad lotem. Zwróciłem na tą sytuację szczególną uwagę, ponieważ gdyby wtedy umiejętnie nie wybronił się, to nie wiadomo jak dalej potoczyłaby się jego kariera. Na koniec chciałbym dodać, że Thomas Morgenstern jest symbolem walki ze strachem i innymi ludzkimi słabościami, z którymi borykamy się na co dzień, bo przecież , który sportowiec potrafiłby po dwóch bardzo groźnych upadkach, miesiąc później wystąpić na igrzyskach olimpijskich. Morgi jesteś wielki!
K F... 10.01.2014r. Dla mnie normalny dzień. Jako wielki fan skoków narciarskich z niecierpliwością czekam na konkurs skoków. A tym lepiej, że miały być to loty.
Ogładam telewizję i nagle natrafiam na informacje,że Thomas Morgenstern miał ciężki upadek na skoczni Kulm w czasie serii treningowej. Bardzo sie zasmuciłem bo lubię tego skoczka. Był to dla mnie dramat. Od razu sprawdziłem a internecie czy są już filmiki z tym upadkiem, były... Obajżałem ich bardzo dużo i mogłem wywnioskować iż Thomas po wyjściu z progu dostał silny podmuch wiatru, prawa narta złapała powietrze i już był dramat. Skoczek z bardzo dużą siłą upadł na zeskok.
Było to bardzo ciekawe wydażenie ale i mrożące krew w żyłach. Byłem bardzo zaskoczony że "Morgi" wrócił jeszcze na igrzyska olimpijskie. Jednak jeszcze tego samego roku w lato skończył karierę.
Liczę, że wróci jeszcze do tego pięknego sportu jakim są skoki narciarskie...
Jam Jam... Thomas Morgenstern...Ciężko mi wybrać jedno najważniejsze wspomnienie, ponieważ skoczek ten jest dla mnie największym idolem. Odkąd zaczęłam oglądać skoki narciarskie (mając 7 lat) cały czas kibicowałam Thomasowi. Oglądając skoki zazwyczaj z tatą, czy dziadkiem zawsze oczekiwałam na jego skok. Może to podchodzi trochę pod obsesję, ale obkleiłam połowę pokoju jego zdjęciami, owszem, może byłam dziwnym dzieckiem. Cała rodzina krzyczała "Małysz!", a ja "Morgi!", przez co wiele razy się kłóciliśmy, gdy już trochę podrosłam.
Do rzeczy! Szukając w głowie najlepszego wspomnienia wybiorę chyba to dość niedawne, bo z 2014r. - Soczi. Pamiętam, że gdy dowiedziałam się o tym, że jednak się na nich pojawi bardzo się cieszyłam, ale też martwiłam. Nie da się nie zauważyć, że ten człowiek nie ma woli walki, silnego charakteru itd. Kiedy Thomas oddał tam skoki nie mogłam przestać się cieszy, że robi to co kocha, chociaż było widać, że nie cieszy go to tak, jak zawsze.
Podsumowując - według mnie Thomas Morgenstern jest wspaniałym człowiekiem, idolem, autorytetem. Nie poddaję się w realizacji marzeń, myślę wtedy o tym, że on też walczył i nie poddawał się mając w swoim życiu taki ciężki okres. Zdecydowanie jest on legendą.
Jason18... No ja najbardziej pamiętam dwie rzeczy. Pierwsza to niestety upadek w Kuusamo w 2003 roku. Oglądałem skoki narciarskie jeszcze stosunkowo krótko i był to pierwszy tak poważny wypadek w skokach narciarskich, jaki miałem "przyjemność" oglądać. Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego a przerażenie było tym większe, iż byłem jeszcze dosyć mały i nie wiedziałem, że aż takie rzeczy mogą dziać się skoczni. Druga taka sytuacja, którą pamiętam, to jego zwycięstwo w Pucharze świata w 2003 roku na skoczni w Libercu. Byłem w szoku, że wówczas 16-latek (rocznikowo 17 latek) potrafił skakać tak daleko i pobić te największe sławy i wielkie nazwiska takie jak Małysz Ahonen, czy Widhoelzl w tak spektakularny sposób w tak młodym wieku. To było niewiarygodne, co wtedy uczynił i ten konkurs pamiętam jakby się odbył wczoraj. Niesamowity wyczyn. Tego się nigdy nie zapomni.
Natalia... Wiele jest wspomnień związanych z Morgim, lecz sądzę że najlepszym jest to gdy spostrzegł on różnice punktową w oddanych skokach drużynowych w Predazzo i dzięki niemu polska drużyna zdobyła historyczny medal drużynowy w MŚ, niby nic ale sport fair ogląda się najlepiej ;)
sebanio... Moje najlepsze wspomnienie z Thomasem Morgensternem jest z Mistrzostw Świata z Predazzo w 2013 . Kiedy to sędziowie źle zliczyli punkty Polsce . Wtedy to Thomas zauważył ten błąd i nie pomyślał wtedy a co mnie to obchodzi ale Thomas był Fair i zwrócił uwagę sędziom . Thomas jest moim ulubionym skoczkiem , kiedy upadł w kulm i pierwszy raz widziałem jego upadek to zły mi z oczu płynęły :( . Thomas jest był i zawsze będzie sympatycznym człowiekiem .
Aleksan... Morgi to skoczek do którego zawsze podchodziłam z sympatią. Pamiętam go jako uśmiechniętego człowieka, w tej charakterystycznej kudłatej czapce. Choć chciałabym nie wspominać o żadnym z upadków, niestety nie mogę. Troche to smutne, że tak wybitnemu skoczkowi najczęściej się je wypmina. Jednak z drugiej strony nie były one zwyczajne. Kulm 2014. Tutaj wiele nie trzeba pisać, pamiętam, że dowiedziałam się o jego wypadku z radia, szybko pobiegłam do komputera, żeby dowiedzieć się więcej. Obraz, który zobaczyłam, jest nie do zapomnienia. Tłumy ludzi nagle zamierających z przerażenia. Wtedy cały świat skoków wstrzymał oddech, to było straszne... Myślę, że jego powrót na igrzyska wielu zarówno zaskoczył jak i ucieszył, pomógł on swojej drużynie w zdobyciu srebrnego medalu co było niesamowitym osiągnięciem po tym co przeszedł. Pokazało to jego wielką siłę i odwagę.
natka... mam wiele wspomnień z Morgim, wypadek na Kulm czy zdobycie dzięki niemu medalu na MŚ :] ale przez całe dzieciństwo myślałam że ta jego czapka z eisbar to jego prawdziwe włosy :I to tej pory pamiętam moje zaskoczenie gdy zobaczyłam go bez czapki.
Jula Su... najciekawsza sytuacja z udziałem Morgernstena to ten ostatni upadek był bardzo groźny.
Jula Su... najciekawsza sytuacja z udziałem Morgernstena to ten ostatni upadek był bardzo groźny.
Sara... Najciekawsze wspomienie? Oj, dużo ich... Ale dla mnie najciekawszym i najpiękniejszym wspomieniem jest jego CAŁA kariera. Do Pucharu Świata wszedł przebojem, miejsce w dziesiątce w debiucie, to niewątpliwie ogromne osiągnięcie. Medale na Igrzyskach Olipijskich, liczne medale na MŚ, Kryształowe Kule, i wiele, naprawdę wiele innych. Wydawało się, że jego życie jest niemalże usłane różami. Tymczasem upadek w Titisee-Neustadt , miesiąc później na skoczni Kulm wydawały się próbować sprawić, by Thomas odstawił narty w kąt, ale jego wola walki, chęć osiagnięcia czegoś więcej i przede wszystkim miłość do skoków nie kazały mu się poddać. Po upadku na Kulm rozpoczął rehabilitacje, walke o to by wystartować na Igrzyskach. I udało się. Z drużyną zdobył srebrny medal i jak się potem okazało ostatni medal w karierze...

Podsumowując jego cała kariera jest moim najciekawszym, a zarazem najpiękniejszym wspomnieniem, bo uczy jak być sobą i nie stracić głowy przy różnego rodzaju sukcesach ,jak nie poddawać się mimo wszystkiego co nas spotka, bo przede wszystkim nasz cel i marzenia są w życiu najwazniejsze i on uczy jak o tym nie zapomnieć.
Wojciec... Moje najciekawsze wspomnienie z Morgim to sytuacja z Mistrzostw Świata 2013, gdzie w konkursie drużynowym zauważył błędnie policzone punkty przez sędziów. Dzięki niemu zostaliśmy wtedy trzecią drużyną świata. Jest to człowiek o niesamowitej woli walki, bo kto potrafi podnieść się po tylu koszmarnych upadkach w karierze i wciąż reprezentować niesamowity poziom? Był to skoczek, którego wyczyny będzie ciężko powtórzyć. Dla nas Morgi będzie skakał jeszcze do końca świata i jeden dzień dłużej, ponieważ jego skoki są nieśmiertelne!
Waldema... W pamięci zapadło mi kilka momentów z życia Thomasa. Doskonale pamiętam upadek w Kuusamo w listopadzie 2003 roku, wyglądał bardzo groźnie ale wspaniałą informacją był fakt, że wkrótce powrócił na skocznię. Także Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Turynie utwierdziły mnie w przekonaniu, że to młody i perspektywiczny skoczek mający wielkie szanse na odniesienie sukcesu w przyszłości. Kolejne sezony wzmacniały jego pozycję. Nie da się ukryć, że Mistrzostwa Świata w Oslo w 2011 roku, pod koniec kariery Adama Małysza były dla niego istotnym punktem w karierze. Tak jak wygrana w Turnieju 4 Skoczni pięć lat temu.

Również ostatnie 2 lata kariery Thomasa jako skoczka (2013-2014) były swoistą sinusoidą. W marcu 2013, kiedy na MŚ w Val di Fiemme źle policzono punkty Polakom w konkursie drużynowym, zauważył błąd i dzięki jego interwencji Polska zdobyła brązowy medal. Ostatni sezon i dwa upadki – najpierw w Titisee-Neustadt a potem na Kulm wzbudziły smutek u wielu fanów skoków narciarskich, również u mnie. Trzymałem za niego mocno kciuki! Wspomniana na początku przeze mnie determinacja pozwoliła na powrót już miesiąc po pierwszym upadku. Sam byłem pozytywnie zaskoczony wynikami rehabilitacji i szybkim powrotem, po upadku w Kulm - na IO w Soczi. To wielki zawodnik :)
Rafa? S... Moje wspomnienie z Thomasem Morgensternem, o którym chciałbym napisać było podczas zawodów w Zakopanem (bodajże 2009 rok). W któryś dzień wybrałem się do Aquaparku i co się okazało, że była tam też drużyna austriacka (Morgenstern, Schlierenzauer, Kofler). Czekali za mną w kolejce do zjeżdżalni (zielonej). Nalegali bym zjechał na czerwonym świetle, jednak byłem "przepisowy" :) Jak już zjechałem to chwile po mnie zjechali całą trójką, za co dostali ochrzan od ratownika :) Takie miłe wspomnienie :)
Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/channel/UCNeT4zExqTnDsk4UcQJ5FFw