NV#153] Dlaczego księża rzucają kapłaństwo? Vanila Records


Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=bhyY167fFas



Najlepsze komentarze:

Tomasz ... Jestem właśnie w szpitalu w Helu i po znieczuleniu muszę płasko leżeć przez 12 godzin. Jak to przetrwać??? Powiem Wam, Langusta dobra na wszystko. Bóg Ci zapłać ten czas śmignął jak z bata. ??
Felek... Maryja w Medugorje prosi o modlitwę za księży, i o nie osadzenie ich napomina .takie wywiady tylko szkodzą kościołowi
Marek44... Zazdroszczę takiego kursowania po świecie :-)
PabloSa... Wiesz, to co mówisz tyczy się nie tylko kapłaństwa, to prawda. Jakby zamienić nazwy i kilka osób z tego co mówisz i przenieść na moje życie i moich bliskich, wychodzi że był ten sam problem. W sobie głęboko po tym wszystkim mam tylko myśl, oby więcej nie stało się nic równie złego/smutnego/załamującego.
strrran... 9:10... hmmm... czyżby chodziło o pewnego gdańskiego Dominikanina?... Szkoda go...
CzaRR o... przyjmując święcenia, namaszczenie potwierdza się to, że to twoja droga! Bóg się nie myli!
Adam Cy... Najważniejsza myśl z tego wykładziku jaka ująłem: Nie daj się zwieść "własnemu" głosowi.
Niezwykle wartościowa myśl.
Adam Cy... Ciekawy jest fragment, gdy mówi, że kryzysy zdarzają się jak się osłabia relacja z Jezusem.
Przypomina mi to dowcip jak baba mówi lekarzowi "Jak robię tak, to mnie boli", a lekarz na to "To niech pani tak nie robi".
Adam Cy... On mówi do koni?
Ciągle powtarza "konie...", "konie...", "konie...".
Kris99... Hmm ja by zdecydowanie wszystkiego nie zwalał na Jezusa. Myśle, że w 50% przypadków naturalna fizjologia naszego organizmu (seksualność) pokazuje że się nie da utrzymać "na wodzy" a pozostała część to niestety kobieta. Może nie mam racji ale tak to czuję.
Wies?aw... Adam..
nagraj odcinek o tym jaka jest Twoja definicja Boga w kontekście służenia,służenia w intymnej roli NIEWOLNIKA
...kogokolwiek !
prorok ... 1 list sw .Piotra 2 roz 5 i 9 wiersz .Ale wy jestescie rodem wybranym ,narodem swietym ,krolestwem kaplanskim ,ludem nabytym .W 5 wierszu pisze .Budujcie sie w dom duchowy ,w kaplanstwo swiete .Te slowa sa skierowane do kosciola ktory zalozyl nie czlowiek a sam Bog .Kosciol Bozy to nowo narodzeni ludzie ,ktore Bog w swoim Slowie nazywa kaplanami .
hipertr... Ciekawe dlaczego prowadzący nie bierze pod uwagę możliwości zrzucenia sutanny z powodu sprzeczności nauk katolickich z nauką Chrystusa?

Celibat to nie jest przecież żadne "powołanie" wymagane przez Chrystusa od biskupów czy księży (którzy sobie wymyśli aby się nazywać "kapłanami"[1]). Słowo Boże bardzo PRECYZYJNIE nakazywało aby starsi, tj. biskupi posiadali żony i wierzące dzieci:

1Tm 3:1-5 "Oto słowo godne wiary: Jeśli ktoś pragnie biskupstwa, dąży do szlachetnej pracy. (2) BISKUPEM POWINIEN BYĆ człowiek nienaganny, MĄŻ JEDNEJ ŻONY, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, zdolny do nauczania. (3) Nie powinien być skłonny do pijaństwa ani do awantur, ale opanowany, niekłótliwy i niechciwy pieniędzy. (4) POWINIEN UMIEJĘTNIE ZARZĄDZAĆ WŁASNYM DOMEM ORAZ WYCHOWYWAĆ SWE DZIECI W KARNOŚCI I UCZCIWOŚCI, (5) BO KTO NIE UMIE ZARZĄDZAĆ WŁASNYM DOMEM, JAK BĘDZIE ZDOLNY TROSZCZYĆ SIĘ O KOŚCIÓŁ BOŻY?"

Tt 1:5-6 "Zostawiłem cię na Krecie, abyś uporządkował resztę spraw i ustanowił w każdym mieście STARSZYCH, jak ci poleciłem. (6) Każdy z nich POWINIEN BYĆ bez zarzutu, MĄŻ JEDNEJ ŻONY, MAJĄCY DZIECI WIERZĄCE, a nie oskarżane o rozwiązłość i nieposłuszeństwo."

Kościół rzymski zachowuje się jak faryzeusze w czasach Chrystusa, którym Pan powiedział "Zręcznie uchylacie przykazanie Boże, aby tworzyć własną tradycję." (Mk 7:9). W przypisie Bibli Tysiąclecia do 1Tm 3:2 bezwstydnie przyznają się do zmiany nauki Pisma św. Napisali tak:

"Tzn. "raz żonaty" lub "uczciwie żyjący z jedną żoną". Kościół zachodni PODNIÓSŁ PÓŹNIEJ WYMAGANY STOPIEŃ WSTRZEMIĘŹLIWOŚCI wprowadzając celibat.""

Co ciekawe, to co zrobili stoi w jaskrawej sprzeczności z ich własnym, oficjalnym nauczaniem, które stwierdza, że Kościół nie ma prawa ani nic zmieniać ani przekształcać z treści Słowa Bożego:

"TYLKO PISMO ŚW. JEST SŁOWEM BOŻYM w najściślejszym znaczeniu, ponieważ dzięki natchnieniu biblijnemu udzielonemu hagiografom Bóg jest w sposób wyjątkowy i jedyny autorem słów zawartych w Piśmie św. Dzięki temu ŻADNEJ INNEJ FORMY przekazywania prawdy objawionej NIE MOŻNA PORÓWNYWAĆ Z PISMEM ŚW., które MA PIERWSZEŃSTWO w stosunku do innych świadectw zawierających Boże Objawienie. Autorytetowi Pisma św. PODPORZĄDKOWANE jest świadczenie Kościoła o Objawieniu, a WSZELKIE DOKUMENTY NAWET NADZWYCZAJNEGO I UROCZYSTEGO NAUCZANIA kościelnego wyraźnie podkreślają swą ZALEŻNOŚĆ od Pisma św. WŁASNĄ ROLĘ OGRANICZAJĄ DO INTERPRETOWANIA Objawienia. KOŚCIÓŁ NIE POSIADA WŁADZY NAD SŁOWEM BOŻYM, NIE MOŻE BOWIEM ZMIENIAĆ I PRZEKSZTAŁCAĆ JEGO TREŚCI. Nauczanie kościelne spełnia w stosunku do słowa Bożego JEDYNIE FUNKCJĘ PODPORZĄDKOWANĄ WYJAŚNIANIA i przedkładania treści słowa Bożego. Sam zaś Kościół jest PODDANY słowu Bożemu - nieomylność nie zwalnia Kościoła od obowiązku wsłuchiwania się w treść słowa Bożego, które ma podać wiernym. Pismo św. jako spisane pod natchnieniem słowo Boże zachowuje PIERSZEŃSTWO również w ramach tradycji Bosko-apostolskiej, ponieważ stanowi niezwykły, Boski, a do tego chronologicznie najwcześniejszy dokument tej tradycji. Wszelkie późniejsze przekazy tradycji MUSZĄ HARMONIZOWAĆ z tym pierwszym dokumentem. Dlatego Pismo św. pozostaje zawsze naczelnym źródłem nauczania wiary. Funkcja zaś Tradycji jest PODPORZĄDKOWANA Pismu św."

(XX Sobór Powszechny, Watykański I, Sesja IV, Pismo św. i Tradycja, s. 103-104, za: BREVIARUM FIDEI, WYBÓR DOKTRYNALNYCH WYPOWIEDZI KOŚCIOŁA)

----
[1] W Nowym Testamenie nie ma żadnej kasty "kapłanów" w kościele, każdy wierzący jest kapłanem, zgodnie ze słowami apostoła Piotra 1P 2:9 "WY ZAŚ JESTEŚCIE LUDEM WYBRANYM, KRÓLEWSKIM KAPŁAŃSTWEM, narodem świętym, ludem, który jest szczególną własnością Boga! Głoście więc wielkie dzieła Tego, który was wezwał z ciemności do swego przedziwnego światła!"
Micha? ... Piękne wyjaśnienie i pewnie w wielu przypadkach jest tak jak Ksiądz mówi ale cieszę się że dał Ksiądz możliwość marginesu odstępstwa od tej reguły, bo zdaje mi się, że właśnie ja do niego należę. Nie jestem i nigdy nie byłem księdzem ale miałem nim zostać. Od zawsze byłem wierzący i w sumie teraz jak rozmawiam z ateistami mogę śmiało odwrócić ich argument, mówiąc, że ja osobiście nie mam żadnego powodu, żeby wierzyć w przypadek. Ale wracając do tematu, był czas w moim życiu (ok 19 roku życia), że bardzo chciałem zostać kapłanem. Miałem opiekuna duchowego, z którym od gimnazjum zgłębiałem tajemnice ingerencji Boga w nasze życie. To skłoniło mnie w dużej mierze do podjęcia decyzji o kapłaństwie. Jednakże to, co przeżyłem wtedy, w wieku 19 lat, totalnie mnie rozwaliło. Przygotowywałem się do seminarium, gdy nagle dowiedziałem się, że mój duchowy przewodnik (zakonnik), który prowadził mnie w tych przygotowaniach, zostaje przeniesiony do innego miasta. To był początek. Nie wiedziałem co mam z tym zrobić. Jednak to, co wydarzyło się potem jest jeszcze dziwniejsze. Przez następne pół roku, chodząc do Kościoła zacząłem po woli widzieć coraz więcej jego, jak by to ująć, wad... (to kiepskie słowo), nieścisłości (rozbieżności między Dobrą Nowiną, a wrogością tzw. "przykładnych katolików" do tych, mających choćby trochę odmienne poglądy), do tego doszły nieścisłości ideologiczno - dogmatyczne (mówię z tamtej perspektywy) oraz, co być może najważniejsze, moje osobiste problemy. Nie zdarzyło się to z dnia na dzień. Trwało ok. pół roku, w którym to czasie nie tylko zaprzestałem myślenia o kapłaństwie ale zerwałem z Kościołem. Mówiono mi, że to próba. Szukałem w tym działania szatana. Ale to nie do opisania jak rozpada się cały światopogląd nagromadzony od dzieciństwa. Było to 6-7 lat temu. Potem poszedłem na socjologię, przeszedłem przez cały tok studiów i doprowadziło mnie to do obecnego momentu, w którym jestem początkującym naukowcem. Jednak w tym całym odejściu była jedna dziwna rzecz. Nigdy nie straciłem relacji z Bogiem. Czytałem Pismo Święte, modliłem się i cały czas czułem że Jezus jest ze mną. W sumie nic dziwnego, bo często w całości Mu się oddaję (wciąż na okrągło) i powierzam Mu swoje życie. Dziś jestem na etapie, w którym mogę powiedzieć, że byłem w Kościele Katolickim i poza nim. Rozmawiałem z ateistami, Świadkami Jehowy i innymi protestantami (typu Kościół uliczny). Jednak nigdzie nie wstąpiłem, z żadną z tych grup nie potrafię się zidentyfikować. A jednak czuję, że Bóg prowadzi mnie przez życie. Robi to tylko w niepojęty sposób, pokazując zawsze jedynie następny krok, nie całą drogę. Nie wiem, czy taki był Boży plan wobec mnie którego jeszcze nie poznałem (w końcu mam dopiero 26 lat), czy może to działanie szatana (jak tak to mu współczuję, bo przez 6 lat nie udało mu się mnie złamać). W sierpniu po raz pierwszy jadę na pielgrzymkę do Częstochowy, a potem się zobaczy. Nie piszę tego żeby się uzewnętrzniać, czy coś udowadniać. Po prostu może komuś moja historia w czymś pomoże... Jedno jest pewne, drogi i wyroki Pana są niezbadane, a miłosierdzie Jego nieskończone. To jedno wiem na pewno i mam na to dowody. Reszta to pierdoły, którymi nie warto zawracać sobie głowy. Pozdrawiam!
Holy Mo... Księża spodziewali się zupełnie czegoś innego. Często wyobrażenia o czymś nie pokrywają się z rzeczywistością. Może kler polski jest zbyt skostniały i wielu ludzi widząc ten beton od środka po prostu rezygnuje. Taki powiedzmy ksiądz Jacek Wiosna Stryczek jest jakimś ewenementem, a cała reszta to księża oderwani od rzeczywistości, których mowa to pustosłowie. Często mam wrażenie, że to, co księża mówią jest jakąś wyklepaną skostniałą teorią, która wygłoszona jako dogmat nie daje ludziom żadnego zrozumienia kim jest Bóg, o co chodzi w religii katolickiej, w jaki sposób Bóg kocha itd. Nie ma to żadnego wymiaru praktycznego. Słysząc ciągle słowa "Bóg cię kocha, zaufaj mu" brzmi tak jakby czlowiek wypowiadający te farmazony sam sobie wyprał mózg. Pokazuje innym "Patrzcie, Ja jestem szczęśliwy, a wy nie, ale Bóg was kocha, zaufaj Bogu, Bóg cię poprowadzi". To jest chaos, którego moim zdaniem nikt nie ogarnia. A "nauczanie" wciąż trwa w najlepsze...
Dawid L... Witam serdecznie. Bardzo miło i spokojnie się słucha tych słów. Zgadzam się w pełni, że w kryzysie, przy braku relacji z Jezusem potrzebni się ludzie, przyjaciele, bracia. Jedno mnie tylko niepokoi: prośba przyjaciół o zamknięcie i czekanie na powrót. Rozumiem, że stwierdzasz, że wszystko co dzisiaj wiesz, twierdzisz, uważasz, wierzysz jest 100% prawdą i nie ma miejsca na kłamstwo. Po jakimś czasie znajdujesz 1% kłamstwa w tym co wierzysz, Twoje sumienie oskarża Cię, Słowo Boże przekonuje Cię, ale przyjaciele mają prawo Cię zamknąć i czekać aż wrócisz do starego myślenia? Czy od tego momentu już się nie rozwijasz bo już wszystko dobrze wiesz. Nowości w myśleniu muszą być odrzucone, albo nawet mocniej: zamknięte w celi na klucz, bez jedzenia i czekamy aż wróci rozum do głowy? Mam wrażenie, że rozumiem co masz na myśli, ale chyba za mocno.
Piszę per ty bom dzieckiem Boga czyli Twoim bratem, przyzwyczaiłem się mówić do braci po imieniu. :) Pozdrawiam serdecznie.
Victori... Tak słucham Księdza vlogów i sama nie wiem czy powinnam cokolwiek pisać w komentarzu id siebie?... Pewnie mnie ktoś zlinczuje?! Jednak chciałabym opisać co mi się autentycznie przydarzyło jakieś 10 lat temu. Ogłosiłam się na randkowym portalu. Jakie było moje zdziwienie i zarazem zaskoczenie kiedy napisał do mnie mężczyzna (nie kryjąc w ogóle), że jest księdzem. Duchowny na portalu randkowym?! Czego on tam szukał???... Przede wszystkim opisywał o tym, że jest z mojej parafii. Jasno i dobitnie dawał mi do zrozumienia, że dobrze wie kim jestem, jak wyglądam. A już najgorsze co mogło być z jego strony bulwersujące, obrzydliwe to, że proponował mi spotkania intymne. Ja oczywiście na to stanowczo NIE! Napisałam mu wprost, że nie gustuję w mężczyznach, którzy noszą sutanny i służą Bogu. Ten duchowny zapewniał mnie o swojej dyskrecji, że będzie mnie zabierał swoim samochodem spod mojego domu i odwoził z powrotem i nie będzie mi szczędził pieniędzy na co tylko zechcę. Starałam się od niego maile ignorowałam. A on pisał i pisał do mnie. W końcu zapytałam go :dlaczego jest w zakonie? W ogóle skoro nie jest w stanie wytrzymać w celibacie to nie powinien tej sutanny na siebie zakładać. A ten ktoś napisał mi, że księdza praca jest taka sama jak każda inna. A ksiądz jest jak każdy mężczyzna. Wspomniał również o tym, że wybrał ten zawód nie z powołania a dla korzyści finansowej. Pominę jeszcze jeden szczegół, że bardzo dużo opisywał o proboszczu, że namawiał go do seksu, ale jego interesowały kobiety. Bardzo dużo opisywał o życiu i orientacji duchownych. A ja oczywiście obstawałam na odmowie. Bardzo przykro było mi czytać z jego strony, że nikt mnie inny nie zechce na żonę i takie tam, że jestem wielkim tchórzem, bo się nie chcę zgodzić na jego propozycję. Wyzywał mnie nawet od głupich, durnych, naiwnych. Przestałam w ogóle odpisywać. Po niedługim czasie na tym samym portalu randkowym poznałam swojego męża. W tym miesiącu będziemy obchodzić 9 rocznicę ślubu. Tak od siebie teraz dodam: zawsze byłam i jestem za tym, aby duchowni żenili się, mieli swoje żony, dzieci. To jest haniebne żeby ksiądz takie rzeczy wyprawiał. Niestety ten ktoś , kto podawał się za księdza i niecne miał zamiary bardzo mnie zraził do duchownych. Co nie znaczy, że przestałam wierzyć w Boga. Chodzę nadal na nabożeństwa. Gdzieś tam głęboko w duszy wierzę w księży z prawdziwego powołania, ale który z nich jest tym prawdziwym z powołania?... Z tym już się zaczyna wątpliwość moja, bo ja w każdym duszpasterzu obawiam się tamtego spotkać albo podobnego do niego. Wolałabym o tym opisać prywatnie i nie chcę tu nikogo urazić, ani oceniać, ale mnie to z czym się zetknęłam bardzo wrzasnęło! Także jeśli ma taki duszpasterz żyć w dwóch światach i zły przykład z siebie dawać wokół innym to lepiej niech odejdzie z honorem i nie hańbi wszystkich. Pozdrawiam.
prorok ... Jezus w swoim Slowie skierowal do ludzi ,ktorzy sa nowonarodzeni .Wyscie krolewskim kaplanstwem ,ludem nabytym .Nie trzeba byc ksiedzem ,zeby byc kaplanem lub kaplanka .Nasz najwiekszy kaplan to Jezus .
michji2... Zdjęcie filmiku wygląda jak odpowiedź na tytułowe pytanie :D
Wiatr w... Drewutnia ci nie pomoże pierdoły gadasz masz sieczkę w głowie nie potrafisz panować nad emocjami i ludziom taki kit w ciskasz jak nie umiesz inaczej to sobie siedź w tej komórce ale głupot nie opowiadaj jak by się uczył myślenia i wiedzy na ten temat to byś sobie dał rade ale u was całe życie na kolanach modły i zero myślenia. Poznaj prawa tego świata a będziesz innym człowiekiem taki duży chłopiec a takie bzdury opowiada zatrzymałeś się w rozwoju emocjonalnie 12 latek bywa i tak.
PRZEZ CAŁE ŻYCIE UCZĄ NAS KŁAMSTWA TERAZ PRAWDĘ UWAŻAMY Z KŁAMSTWO
Wiedza hermetyczna to jest klucz do tego świata.NIECH WSZYSCY POZNAJĄ PRAWDĘ TO NAPRAWDĘ DZIAŁA
https://www.solaris-rozwojosobisty.pl/7-uniwersalnych-praw-wszechswiata/
https://www.youtube.com/watch?v=R4jiLYxFWdo
Vanila Records ciekawostki

Vanila Records ciekawostki

Historia kanału Vanila Records zaczyna się w dniu 2009-10-25 12:46:32.
Kanał od czasu założenia nagrał już, 626 filmów przez okres działania kanału
filmy zostały wyświetlone 802510633 razy.
Aktualnie kanał śledzi ponad 546000 użytkowników.