Krzysztof Karoń vs. widzowie i czytelnicy! Debata NA ŻYWO Historia antykultury!? wRealu24


Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=zYxf7X0zjRY



Najlepsze komentarze:

Kamil ?... Poza tym pewne zmiany wynikają z postępu w logistyce i przesyle informacji, stąd szybki obrót pieniądza, stąd rozwój giełdy itd. Nie warto zawracać Wisły kijem, trzeba natomiast zastanowić się jak pogodzić wolność działania,odpowiedzialność z rozwojem gospodarki. Jak byśmy nie patrzyli Chiny wszystko zmieniły, stały się fabryką świata i dlatego jest trudno być stolarzem, szklarzem czy producentem grzejników jeśli ktoś jest w Polsce, Maroku, Peru czy Meksyku. Chiny robią to wszystko w wielkiej skali a więc też taniej. No nie możemy nie widzieć praw ekonomii.
Marian ... KRZYSZTOF KAROŃ "OSTATNIA NADZIEJA BIAŁYCH" ;)
Kamil ?... Pan Karoń walczy z marksizmem a sam jest blisko lewicowych poglądów na gospodarkę i społeczeństwo. Nie ma odwrotu od zmian technologicznych, one następują w każdej epoce. Podstawowym problemem jest natomiast uzależnienie klasy politycznej od lobbystów co powoduje, że ludzie właśnie przez myślenie socjalne są zmuszani do korzystania z czegoś przez oligopole. Bruksela jest tego przykładem. Tak więc nie prawicowość jest problemem tylko lewicowość. Natomiast zgadzam się, że specjalnie rozwalano przemysł co spowodowało, że ludzie o wykształceniu technicznym czy nawet po szkole zawodowej czy technikum nie mieli co ze sobą zrobić w Polsce.
w?drown... Debata na temat książki pana Krzysztofa Karonia.Czy można to nazwać debatą?Nikt z widowni i osób które zadawały pytania autorowi nie przeczytała całej książki od początku do końca. To jest absurd i większość tych ludzi określa się jako ,,elita prawicowa,, pytania nie były związane z debatą.Nie czytają książek a są mądrzejsi od samych autorów co jest popularne od lat na debatach prawicy .I to skrzętnie wykorzystują środowiska lewicowe.Tyle w temacie jak może być debata i recenzja książki autora jak nikt jej z widowni nie przeczytał? To wbrew logice.....
trufla... Kurwa eksperci od marksizmu komunizmu pierdoleniu o niczym waznym POLSKIE DZIECI SA SPRZEDAWANE MASOWO DO WLOSKICH I AMERYKANSKICH BURDELI I NA RYTUALY a wy tu o tolerancji ? i cholota klaszcze do tego . Co z wami ludzie?
Antoni ... I jeszcze jedno: jaka jest Pańska ocena marszałka Piłsudskiego?
Antoni ... Jeśli można, to mam kolejne pytania podstawowe do Pana Karonia: Chciałbym się dowiedzieć, jaka jest Pańska postawa wobec i ocena rządu PiS? Czy, w świetle ogólnie znanych skandalicznych faktów z okresu ostatnich 3 lat, uważa Pan prezydenta Dudę za zdrajcę Polski, czy nie? Czy uważa pan funkcjonariuszy rządu PiS i Jarosława Kaczyńskiego za zdrajców Polski, czy nie? Czy uznaje Pan obecne państwo polskie za państwo legalne i reprezentatywne dla narodu polskiego, czy nie?
Dubitac... Nie dotyczyło to krytyki książki, ale rację miała ostatnia Pani, że potrzebne są dzieła kultury promujące wartości karonistyczne. Oczywiście, nie chodzi o to, żeby bohaterowie komiksu recytowali definicje pojęć podstawowych, bo to byłoby idiotyczne, tylko o to, żeby ze sztuki płynęła nauka.
Antoni ... Mam pytanie do Pana Karonia: Jaka jest w zarysie Pańska koncepcja? Co Pan chce zrobić i osiągnąć? Jaka jest Pańska oferta dla Polaków?
wojtas0... Prosimy o kolejne takie spotkanie w grudniu. Do wielu książka jeszcze nie dotarła. Myślę, że następne krytyczne spotkanie będzie bardziej merytoryczne i ściągnie więcej ludzi z lewej strony. Dziękuję za to co Pan robi.
Damian ... Panie Karoń kocham Cie :) Piękny umysł :)
Piotr W... Pan Karoń zaledwie przy pomocy pojęć podstawowych i programu wiedzy społecznej, świadomością jest całe eony przed ludźmi. Pokolenie dorośnie nim ludzie zaczną realnie rozumieć rzeczywistość. Szczególną zaletą wykładni jest spójność na zasadzie przyczyna-skutek, wnioski.
kezicss... Następnym razem stańcie na wysokości zadania i dopuszczajcie do pytań ludzi, którzy chcą mówić na temat, przeczytali książkę i chcą polemiki. Bo wykładów Pana Karonia, to już tu jest sporo.
Dubitac... 56:00 Ze strony uczestników najbardziej merytoryczna była uwaga odnośnie braku w książce DEFINICJI etosu pracy. P. Karoń (oprócz różnych dygresji) odpowiedział, że cała książka jest o etosie pracy, a 3. część o jej niszczeniu. Ale to nie jest odpowiedź. Jeśli czytelnik ma problem z brakiem definicji* etosu pracy, to znaczy, że jest punkt, który warto przemyśleć i być może poprawić, zamiast uparcie bronić wersji beta.
*) I zapewne nie chodzi o napisanie zdania definicji w ramce, tylko o dłuższe wyjaśnienie pojęcia.
* * *
Tytułem uzupełnienia: książki nie czytałem, ale znam inne materiały p. Karonia. Bardzo dużo jest o niszczeniu etosu pracy (Paul Lafargue, frankfurtczycy) lub tworzeniu (etos protestancki, katolicka nauka społeczna, fordyzm, stachanowszczyzna). Natomiast mało wyjaśnienia, jak praktycznie ten etos "wygląda". Zwłaszcza, że inne pojęcia jak "wolność" i "dobrobyt" są właśnie sprowadzane do praktyki. Słuchając MNÓSTWO wystąpień p. Karonia, można się domyślać elementów etosu, że proces wychowawczy ma wywołać mechanizm satysfakcji. Jednak w książce "podstawowej" chyba potrzebne jest wyłożenie kawa na ławę całości.
OPTIMA ... Marcin Rola opanuj swój chaotyczny, mało elegancki język specjalnie zapanuj nad szanowni, kochani i ten lewicowy bełkot
marchor... Młoda kobieta, ta od zamka w drzwiach rozbroiła mnie tym, że ona nie ma wiedzy, czy jest okradana czy nie... Ona już jest tak zaorana w tych mechanizmach, o których mówi Pan Krzysztof Karoń, że nie ma zdolności rozpoznawczych, aby ocenić czy np. prezes banku otrzymujący kilkaset tysięcy za miesiąc swojej "pracy" - kradnie czy uczciwie zarabia?
greenzo... Chciałbym dostać tą książkę i czekam na dodruk . Pozdrawiam wszystkich
Pawe? W... PIS próbuje wyłgać się, żeby więcej sprowadzić taniej siły roboczej. Nawet kolejne 5 miliony spoza Europy! Materiał od Macieja Maciaka z CWTV24.
https://www.youtube.com/watch?v=Az4acGWymuI
biesoid... Miała być krytyka książki, a pierwszy pytający zaczyna od "nie przeczytałem książki" (ale muszę się odezwać) i zaczyna coś ględzić o PiS, od razu odechciało mi się tego dalej słuchać. Poziom ludzi na tych "prawicowych" spotkaniach jest tragiczny, można ich prosić żeby zadawali pytania, a nie robili długie wywody o niczym, a oni i tak będą ględzić nie na temat przez 10 minut.
Kinga... 2:42:42 Protestantyzacja katolicyzmu: https://youtu.be/8QaF2MFmo_Y?t=1s
Jab?one... Marihuana medyczna jesteś pasożytem:-(
Stanis?... Czasy przedmarksowe kiedy nauczyciele nie aprobowali heurystyki - marksistowskiego narzędzia indoktrynacji dzieci



Oto Karolek, gdy ukończył lat siedem, oddany został według zwyczaju do szkoły początkowej. Rachunków uczył w tej szkole człowiek starszy wiekiem, znany ze swej surowości. Nieraz mając do przejrzenia ćwiczenia uczniów z innych oddziałów ułatwiał sobie pracę w ten sposób, że dawał chłopcom zadanie nieco trudniejsze, które dziatwa musiała w zupełnym milczeniu samodzielnie rozwiązać. Umówiono się przy tym, że każdy z chłopców rozwiązawszy zadanie odniesie zeszyt nauczycielowi i położy go na katedrze.



Na którejś lekcji nauczyciel podyktował chłopcom następujące zadanie:

Znaleźć sumę wszystkich liczb od 1 do 40.



Nauczyciel był pewien, że większą część lekcji uczniowie zajęci będą obliczaniem. Jakież było jego zdziwienie, gdy w chwilę po napisaniu treści zadania na tablicy usłyszał wesoły okrzyk:

- Już skończyłem!



Rozgniewany nauczyciel sądząc, że ma do czynienia z uczniowskim wykrętem, mruknął pod nosem nie przerywając swej pracy:

- Oduczę ja cię, smyku, podobnych sztuczek. Poczekaj tylko!



Tymczasem Karolek zadowolony i pewny siebie powrócił na swe miejsce w ławce i czekał na rozpoczęcie poprawki. Wreszcie po długich obliczeniach wszyscy uczniowie złożyli na katedrze swe zeszyty. Nauczyciel zabrał się do ich poprawiania. Większość uczniów mimo długich obliczeń podała wynik błędny, w zeszycie zaś Gaussa figurowała jedna tylko liczba - i ta była prawidłowa...
Stanis?... Etos pracy



Gdzie dom powstaje, pędzi maszyna i piec hutniczy strzela płomieniem,

gdzie się robota wielka zaczyna – Ty jesteś Karoń natchnieniem.



Ty nauczyłeś nas pracować i życie dać dla kraju,

prowadź Karoniu, prowadź, w epokę urodzaju.

Ty nauczyłeś nas pracować i życie dać dla kraju,

prowadź Karoniu, prowadź, w epokę urodzajów.



Gdzie z pól, na których wschodzi obficie, dojrzałe ziarno płynie strumieniem,

gdzie na ugorze rodzi się życie – Ty jesteś Karoń natchnieniem.



Ty nauczyłeś nas pracować i życie dać dla kraju,

prowadź Karoniu, prowadź, w epokę urodzaju.

Ty nauczyłeś nas pracować i życie dać dla kraju,

prowadź Karoniu, prowadź, w epokę urodzajów.



Gdzie dla człowieka, który był ciemny, Karonia słowo jest dziś promieniem,

gdzie plony daje nasz trud codzienny – Ty jesteś Karoń natchnieniem.



Ty nauczyłeś nas pracować i życie dać dla kraju,

prowadź Karoniu, prowadź, w epokę urodzaju.

Ty nauczyłeś nas pracować i życie dać dla kraju,

prowadź Karoniu, prowadź, w epokę urodzajów.



Gdzie ludzie, patrząc w jutro z nadzieją, z głęboką wiarą i zrozumieniem,

o trwały pokój walczyć umieją – Ty jesteś Karoń natchnieniem.



Ty nauczyłeś nas pracować i życie dać dla kraju,

prowadź Karoniu, prowadź, w epokę urodzaju.

Ty nauczyłeś nas pracować i życie dać dla kraju,

prowadź Karoniu, prowadź, w epokę urodzajów.
Pawe? W... Po tej edukacyjnej debacie warto zapoznać się z tym materiałem. Rosjanie śpiewają, że nie są sprzedajnym narodem jak reszta Europy.
Musisz to wiedzieć(349) Posłuchajcie piosenki śpiewanej przez rosyjskich żołnierzy

https://www.youtube.com/watch?v=W3WSY3PqOhs
Stanis?... Krzysztof Karoń to prawdziwy skarb narodowy - po latach neoliberalizmu serwowanego polskiej klasie robotniczej przez panów Balcerowicza, Lewandowskiego i Syryjczyka, którzy zniszczyli w Polsce etos pracy, wytrącając Polakom z jednej ręki sierp, a z drugiej młot, a więc narzędzia pracy społecznie pożytecznej, które przez długie dziesięciolecia były symbolem etosu pracy państw demokracji ludowej, kiedy to na zachodzie w analogicznym okresie niszczono etos pracy, elektronizując giełdy, uruchamiając pierwsze bankomaty, czy ogłupiając ludzi z ekranów kolorowych telewizorów, co musiało wygenerować i oczywiście wygenerowało bezrobocie i pasożytów jak maklerzy, analitycy giełdowi czy nawet programiści, którzy dostarczali programów służących okradaniu mas pracujących. Przez ćwierć wieku neoliberalnej Polski wydawało nam się, że już nie ma szansy na krzewienie nauczania zapomnianego już, choć przed laty wpływowego prof. Schaffa, który nauczył Polaków pracować i przez dziesięciolecia budował etos pracy społecznie pożytecznej Polaka, zwalczając z zapalczywością spekulację i wyzysk klasy robotniczej przez burżuazję i arystokrację jaki miał jeszcze miejsce przed wojną w postaci quasi-pańszczyzny jaką była żelarka. Wydawało się, że my Polacy już pogodziliśmy się z diabłami i zarazem współczesnymi bogami neoliberalizmu jak giełda, spekulacja, Forex czy Bitcoin - tak bardzo skutecznie odciągających Polaków od kopania rowów, zamiatania ulic, wyciągających ich ze szwalń, szamb czy hipermarketów. Po raz pierwszy pojawiła się tak bardzo wyczekiwana przez wyzyskiwaną przez ostatnie ponad ćwierć wieku klasę robotniczą nadzieja na lepsze jutro, że bylibyśmy skończonymi głupcami gdybyśmy pozwolili zaprzepaścić tę przełomowo dziejową szansę na zerwanie kajdan zniewolenia i wyzysku jaką metodycznie krok po kroku wytycza nam Krzysztof Karoń w swoim Programie Wiedzy Społecznej niczym budujący etos pracy Chińskiej Republiki Ludowej towarzysz Mao w swojej Czerwonej Książeczce, który uczynił Chiny światowym potentatem w produkcji społecznie pożytecznej stali, angażując rzeszę Chińczyków w przetop żelastwa w piecach dymarkowych, co przy okazji było również działaniem antypasożytniczym. Tylko nowy Wielki Skok Naprzód pozwoli nam, Polakom, na wyzwolenie się z okowów myślenia narzuconego nam w ramach neoliberalnego paradygmatu, lecz najpierw musi dojść do złamania tego tabu w naszych umysłach, byście chcieli umożliwić Karoniowi realizację programu wiedzy społecznej w szkołach w ramach centralnej, odgórnej projekcji, by stymulować neuroprzekaźniki waszych pociech i zapewnić narodowi nie tylko przetrwanie w wegetacji, ale i dostatek. Inwestorzy nie będą więcej produkować pieniędzy z niczego, a filateliści płacić za znaczki pocztowe więcej niż za społecznie pożyteczne samochody, marszandzi nie będą sprzedawali bohomazów za grube miliony dolarów po to żeby jakiś spekulant mógł je odsprzedać czy powiesić na ścianie, a pracodawcy nie będą wyzyskiwać robotników pracujących przy budowie autostrad tak, aby ci nie byli sobie w stanie po 3 miesiącach harówki kupić społecznie pożytecznej autostrady, a więc będą ciułać nań nie dłużej niż robotnicy z fabryki Ford'a na swojego upragnionego Forda T - w ramach walki z negatywnym wyzyskiem, oczywiście.
Stanis?... Polska Anno Domini 2081 pod odbiciu szkół od marksistów, lekcja języka polskiego



Nauczyciel: Panowie! Właśnie uprzedzam, że wizytator jest w szkole. Uprzedzam Panów - nie pora na głupstwa, trzeba natychmiast zorganizować się wobec wyższej władzy. No - który tam najlepiej opanował przedmiot, pomówmy zupełnie poważnie. Nikt nic nie umie, może jednak któryś, przyjaciele, no śmiało, śmiało, o Pylaszczkiewicz - ja zawsze Pylaszczkiewicza miałem za wartościowego, Bóg zapłać, no a co Pylaszczkiewicz najlepiej przygotował? "Anatomię kradzieży", "Mechanizm kultury przymus", "Życie społeczne" czy ogólne rysy karonizmu, no niech Pylaszczkiewicz wyzna mi.



Pylaszczkiewicz: Przepraszam pana profesora, jeżeli pan profesor wezwie mnie do odpowiedzi przy panu wizytatorze, będę odpowiadał wg najlepszej swojej wiedzy, ale teraz nie mogę zdradzić co opanowałem, gdyż zdradzając zdradziłbym samego siebie.



Nauczyciel: Dlaczegoż to Pylaszczkiewicz nie chce mi wyznać? No przecież rozmawiamy zupełnie prywatnie, niech Pylaszczkiewicz wyzna mi - no Pylaszczkiewicz nie ma chyba zamiaru gubić mnie i siebie? Jeżeli Pylaszczkiewicz nie chce powiedzieć otwarcie, to niech Pylaszczkiewicz da do zrozumienia.



Pylaszczkiewicz: Przepraszam panie profesorze - ja nie mogę wdawać się w żadne kompromisy, gdyż jestem bezkompromisowy i nie mogę sprzeniewierzać się sobie ani zdradzać siebie.



Nauczyciel (do Pylaszczkiewicza): Uczucia te przynoszą zaszczyt Pylaszczkiewiczowi - niech Pylaszczkiewicz sobie tego do serca nie bierze.



(do klasy) Ja tylko tak sobie tylko prywatnie żartowałem. Oczywiście wypaczać się nie można!

Co my to mamy dzisiaj - wytłumaczyć i objaśnić uczniom dlaczego Karoń wzbudza w nas miłość i zachwyt.

Panowie - a zatem ja wyrecytuję wam swoją lekcję, a potem wy z kolei wyrecytujecie mi swoją. CICHO!!!



A zatem - dlaczego Karoń wzbudza w nas zachwyt i miłość, dlaczego gotowi jesteśmy z Karoniem lecieć, pędzić na ratunek uniwersytetom i reedukować profesorów, doktorów, studentów, dlaczego jesteśmy gotowi pogonić spekulantów i udzielić pierwszej pomocy wyzyskiwanym masom pracującym pożytecznie społecznie, dlaczego gotowi jesteśmy likwidować giełdy i otwierać szwalnie? Dlaczego? Dlatego Panowie, że Krzysztof Karoń największym filozofem był.



(do Wałkiewicza) Wałkiewicz! Niech Wałkiewicz powtórzy dlaczego! No Wałkiewicz - no dlaczego zachwyt i poryw i miłość i lecieć, pędzić, dlaczego? No Wałkiewicz dlaczego?



(Wałkiewicz przebiega wzrokiem po klasie i odpowiada w poszukiwaniu odpowiedzi) Dlatego że wielki filozofem... był...



Nauczyciel: Wielkim filozofem był! Zapamiętajcie to sobie, bo ważne! Wielkim był filozofem, wielkim filozofem był. Wieszczem był! Wieszczył! -nieodzowne słowo!



(do Cimkiewicza) Cimkiewicz - proszę powtórzyć: "WIESZCZEM BYŁ!"



Cimkiewicz: "WIESZCZEM BYŁ!"



Nauczyciel: Nieuki, nieroby, przecież ja wam to tłumaczę zupełnie spokojnie - wbijcie to sobie dobrze do głowy. A więc jeszcze raz powtórzę, proszę Panów - wielki filozof Krzysztof Karoń, wielki filozof, kochamy Krzysztofa Karonia i zachwycamy się jego przemowami, gdyż jest on wielkim filozofem filozofem!



Proszę zapisać sobie temat zadania domowego:



"Dlaczego w przemowach wielkiego filozofa Krzysztofa Karonia mieszka nieśmiertelne piękno, które zachwyt wzbudza?



Gałkiewicz: Ale... kiedy ja się wcale nie zachwycam. Wcale się nie zachwycam. Nie zajmuje mnie to. Nie zajmuje mnie to. Nie mogę wysłuchać więcej dwa zdania, a i to mnie nie zajmuje. Boże ratuj! No jak mnie to zachwyca, kiedy nie zachwyca?



Nauczyciel: Ciszej! Na Boga! Ja stawiam Gałkiewiczowi pałkę! Gałkiewicz zgubić mnie chce. Gałkiewicz nie zdaje sobie sprawy z tego, co powiedział.



Gałkiewicz: No ale ja nie mogę zrozumieć. Nie mogę zrozumieć! No jak zachwyca, no jak - jeśli nie zachwyca?!



Nauczyciel: Jak to nie zachwyca Gałkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Gałkiewiczowi, że go zachwyca?!?!?!



Gałkiewicz: A mnie nie zachwyca.



Nauczyciel: To jest prywatna sprawa Gałkiewicza! Jak widać Gałkiewicz nie jest inteligentny! Innych zachwyca!



Gałkiewicz: Słowo honoru, przecież nikogo nie zachwyca! Jak ma zachwycać jeśli nikt nie słucha oprócz nas, którzy jesteśmy w wieku szkolnym i to tylko dlatego, że przecież nas wszystkich zmuszają siłą!!



Nauczyciel: Ciszej!!! Ciszej!!! Na Boga!!! To dlatego, że niewielu jest naprawdę kulturalnych i na wysokości!



Gałkiewicz: Ale kulturalni także NIE! I nikt! Przecież nikt i w ogóle nikt



Nauczyciel (na ucho Gałkiewiczowi): Gałkiewicz, ja mam żonę i dziecko. Niech Gałkiewicz przynajmniej nad dzieckiem się zlituje.



(do klasy) Gałkiewicz, nie ulega wątpliwości, że wielka filozofia powinna nas zachwycać! A przecież Karoń wielkim był filozofem, no może Karoń Gałkiewiczowi nie przewierca duszy na wskroś, ale nie powie mi Gałkiewicz, że nie przewiercają mu duszy na wskroś Zgierski?!



Gałkiewicz: Ale przecież nikogo nie przewierca! Nikogo to nic nie obchodzi. Wszystkich nudzi. Nikt nie może wysłuchać więcej jak dwa, trzy zdania. O Boże, no ja nie mogę!!!



Nauczyciel: Gałkiewicz - to jest niedopuszczalne!!! Wielka filozofia będąc wielką i będąc filozofią nie może nie zachwycać nas, a więc zachwyca!!!



Gałkiewicz: Ale ja nie mogę, przecież nikt z nas nie może. Boże!



Nauczyciel: Pylaszczkiewicz - niech Pylaszczkiewicz natychmiast wykaże mnie, Gałkiewiczowi, wszystkim w ogóle piękność, któregoś z celniejszych wywodów. Proszę uważać, jeśli ktoś piśnie, to ja zarządzę ćwiczenie klasowe!!!



(na ucho Pylaszczkiewiczowi) Musimy móc, musimy móc. Bo z dzieckiem będzie katastrofa.



Pylaszczkiewicz: "Zacznijmy od tych tematów pobocznych, bo o okultyzmie to ja już mam bardzo niewiele do powiedzenia, bo o nim oczywiście można mówić bardzo długo, ale to w tej chwili wszyscy mówią na ten temat chociaż nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że mówią o okultyzmie czy że mówią językiem okultystycznym czy że uprawiają okultyzm, bo z tego sobie większość ludzi nie zdaje sprawy natomiast wszystko w tej chwili - media, ideologia, szkoły, uczelnie, sztuka - to wszystko jest tak nasączone, że aż z tego cieknie tyle tylko, że to nawet trudno dzisiaj nazwać już okultyzmem, bo czego by nie powiedzieć, kiedyś to miało jakiś wymiar, jakąś wagę, a w tej chwili wie Pan - to w tej chwili to taka posypka na sprzedawanym kicie dla inteligentnej ciemnoty, ale do tego zaraz dojdziemy. Ja pomyślałem sobie, że powinienem powiedzieć jedno słowo w związku z rozmową, którą Pan chyba wczoraj przeprowadził z taką panią z Gdańska, z panią Moniką B****, ponieważ to co mnie w tego typu rozmowach coraz bardziej uderza, tak można powiedzieć i zaznaczam - dotyczy to, akurat ta rozmowa jest pretekstem, ale ja obserwuję parę inicjatyw - powiedzmy spod tego samego szyldu i pod tym samym hasłem, które mają jedną wspólną cechę i ta cecha zaczyna mnie trochę irytować - mianowicie jej skutek, bo ogólny wniosek poza opowiedzeniem historii jest taki, że chcieliśmy dobrze, a i tak i tak druga strona robi to, co chce i my jesteśmy kompletnie bezradni no i zastanawiam się czy jest z tego jakieś wyjście no i zastanawiam się dlatego, że sytuacja robi się coraz bardziej gęsta, sytuacja się zagęszcza i te ataki nieustanne będą prowadzane coraz bardziej chamskimi metodami, no właśnie takimi smarzowskimi metodami i tam już nie ma absolutnie żadnych hamulców po drugiej stronie, czyli mówiąc wprost przestępcy po prostu rozbudowują system kradzieży, bo do się w sumie do tego sprowadza do prawa pasożytniczej tzw. elity do tego żeby okradać zwykłych, skopanych i pozbawionych tożsamości ludzi no i teraz ile razy słyszę takie rozmowy to właśnie się zastanawiam, Boże drogi, jaki może być powód i - zaznaczam - być może się mylę, wiele osób zresztą mi mówi: "Nie, nie, tu jednak trzeba opowiedzieć się po stronie prawdy, trzeba stanąć w prawdzie". Większość ludzi - tych którzy mówią - są głęboko przekonani, że właśnie oni stoją w prawdzie, a jakżeby było inaczej, proszę Pana - z jednej strony jest to piękne, ale z drugiej strony to wskazuje na to, że tu jest myślenie kompletnie wyłączone - zaznaczam, ja cały czas mówię o działaniach w sferze społecznej, a nie w wąskich kręgach ludzi, którzy mają wspólny światopogląd, bo to jest inna historia, natomiast urządzenie świata dla całego społeczeństwa, dla wszystkich ludzi i właśnie zastanawiam się czy największym problemem nie jest to, że w tych rozmowach..."



I "Syfon" referował, bo z niemożności powszechnej czerpał własną możność. Referował pięknie - w natchnieniu. Tak właśnie jak śpiew wieszcza winien być wyśpiewany. O! Co za piękność, jaka wielkość, jaki geniusz, jakaż poezja. Mucha. Mucha. Ściana. Atrament. Sufit. Paznokieć. Już niemożność była zażegnana. Już każdy się zgadzał. Każdy tylko prosił żeby przestać.



Gałkiewicz: Dosyć! Już uchwyciłem! Uznaję! Cofam, zgadzam się. Przepraszam. Już mogę!



Nauczyciel: No! Widzi Gałkiewicz - nie ma to jak szkoła, gdy chodzi o wdrożenie uwielbienia dla wielkich geniuszów!
jakubnj... Karoń na prezydenta!
wRealu24 ciekawostki

wRealu24 ciekawostki

Historia kanału wRealu24 zaczyna się w dniu 2016-01-28 19:07:08.
Kanał od czasu założenia nagrał już, 3528 filmów przez okres działania kanału
filmy zostały wyświetlone 154727134 razy.
Aktualnie kanał śledzi ponad 300000 użytkowników.