Włącz Filmy na pełnym ekranie

Historia mojego PORODU W CZASACH PANDEMII TRAUMA GWARANTOWANA Nie uwierzycie co się wydarzyło... Paranormalia


Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=9uQfGCUIybs



Najlepsze komentarze:

Ewa Mij... Biedna?Wspòłczuje ci.Personel medyczny często jest znieczulenie społecznie.
Paula F... Mama ani teściowa Ci nie pomagają? Nie wiem czemu ale poród kojarzy mi się z przyjazdem mamy xd. Z Twojej historii wynikania że jesteś w tym trochę sama... :(
Asanii... Na szczęście nie będę miała dziecka (lesba) ? Coś czuję, że znienawidziłabym niemowlaka przez ten ból i nie podjęłabym się zaopiekowaniem się nim. Adoptować też nie będę, nie licząc kotów, które kocham całym sercem❤️ współczuję, że takie coś ci się przydażyło. Szacunek, dla wszystkich, którzy rodzili
Karina ... Hej :D cieszę się że dałaś radę też miałam z 2 córka wywoływany poród :D wiem co to znaczy Ale najważniejsze że ty dałaś radę ze wszystkim pozdrawiam cię :)
upad?y ... w temacie porodów itd
jak byłem w brzuchu mojej matki to lekarze stwierdzili że jestem martwym płodem chcieli mnie wyskrobać ale moja matka wierzyła że wciąż żyję lekarze nie chcieli się zgodzić ale mój ojciec grożąc wyrzuceniem przez okno z 4 piętra ordynatora dopiero go przekonał do przeprowadzenia ponownie usg
po tym okazało się że jednak żyłem...
Venii... Super usłyszeć te historie <3
Shadowh... Ja jeszcze nasłucham się historii jak to w Polsce lekarze nacinają krocze/rozrywa się przy porodzie jak w każdym innym kraju jest obowiązek chronienia krocza, skutecznie zniechęciło do ciąży, nie w tym życiu
Aleksan... Jakieś parę dni temu siostra urodziła. Była dwa tyg po terminie i błagała lekarzy o zrobienie czegoś. Tak naprawdę łaskawie wywolali jej poród. Mały urodził się z zapaleniem płuc. Ona już wyszła mały musiał jeszcze zostać...
Nina Wo... Pochwalisz się kiedyś małą? Zdrówka wam życzę, dużo siły i szczęścia!
eZoja T... cześć. Ja też miałam z jednym dzieckiem cukrzycę ciążową. Był naturalny poród o czasie, wody odeszły, młody rodził się 4,5h. Zaklinował się w kanale rodnym... ale na szczęście wszystko ok 10/10. Porażka z "obsługą" szpitala 14 lat temu, byli przy mnie "za karę". Przy porodzie córki już lepiej było - 10 lat temu. Z córką lżej poszło i krócej, siłami natury, bez znieczulenia oba porody.
Pozdrawiam i ściskam. Dziękuję, że podzieliłaś się z nami swoimi odczuciami.
Kleopat... Tak poza tym... Świetnie Cię znów widzieć! Dodajesz mi energii w każdym filmie ?
Dzorcz ... Czarownicą*
Dzorcz ... Tak, takie sa realia zgadza sie, ale czy aby napewno nic nie mozemyz tym zrobic?
Ty na przykład jestes czarownicy. Dlaczego więc nie sprobowac za pomoca czarow, magii, zaklec zacząć walczyc z systemem?:-)
Kleopat... To o czym mówisz dzieje się w wielu szpitalach nawet i bez pandemii. Dlatego ja gdy będę się spodziewać, wykupię sobie albo położną albo miejsce w prywatnym szpitalu. Warto wydać jedną wypłatę i mieć komfort psychiczny.
Aleksan... jaka ty jestes sliczna :)
Liyah L... Na poczatek pozdrawiam Ciebie i maleństwo, niech sie dobrze i w zdrowiu chowa.

Tyle się gada jak to genialne matki panują nad porodem, a prawda jest taka, że to jedna z najbardziej czyniacych kobiety bezbronnymi sytuacji w życiu, gdzie są zdane na widzimisię innych osób. A ja nie lubię być zależna od innych, więc nie mam zamiaru tego przeżywać. Z resztą uważam, że w Polsce ciaza i poród to wręcz zagrożenie życia.

Jestem zdziwiona, że nie widziałaś o działaniu oksytocyny, co prawda nigdy nawet w ciąży nie byłam, ale ciekawią mnie różne sytuacje i lubię się o nich uczyć. Działanie oksytocyny było jedną z pierwszych rzeczy o których się dowiedziałam. Oraz że leżenie na wznak to nie taka dobra pozycja.
Mena Em... porody sa tak obrzydliwe ze chce mi sie wymiotowac
?yj?ca ... Ja rodziłam w Holandii I to o czym opowiadasz jest straszne . Też rodziłam naturalnie ale 7 h i na koniec musieli moją córeczkę wyciągać tzw "kiwi" ponieważ za szybko zaczęła wychodzić a nie było pełnego rozwarcia i na koniec się zmęczyła. Mój ukochany był przy mnie cały czas i mnie wspierał ,położne latały koło mnie cały czas chyba z 8 ich było, sama ordynator oddziału odebrała poród I szyła mi krocze .Po porodzie 2 h trzymałam małą na rękach i co chwile położne przychodziły się pytać czy coś mi trzeba czy coś zjem itp. Pytały co chce do jedzenia mogłam wybrac sobie co chciałam chleb sucharki ,szynka ser , Mariana itp ja poprosiła o pomarańcze to przyniosły mi jeszcze jogurt naturalny i jabłko i pytały czy nie chce jeszcze czegoś zjeść . W ten sam dzień wyszłam do domu i w ten sam dzień przyszla do nas pomoc poporodowa tzw .tutaj "Kraamzorg " . Ta pani miala za zadanie nauczyć nas jak najwięcej. Ważyła małą ,sprawdzała jej temperaturke , stan mojego krocza i również temperaturę, pokazała jak przebierać i kompać . Jestem szczęśliwa że jestem tutaj . Pozdrawiam cię Natalio I wszystkie Mamy :)
KoP MJ... Organizm ludzki może wytrwać w wielkim bólu, a my nawet nie wyobrażamy sobie tego dopóki tego nie przetrwamy. A potem jest właśnie coś takiego: Jak ja to, ku..., przeżyłem??? Jeśli chodzi o burdel w szpitalach, pacjentka zakażona położona na sali z inną zdrową i w ciąży, to ja absolutnie nie jestem zdziwiona, burdel w szkołach, burdel w sądach, burdel na ulicy, i jeszcze większy burdel w rządzie.
Z opowiadania znajomej usłyszałam, że jak poszła rodzić syna i zaczęła w środku nocy, a lekarka oczywiście spała, usłyszała po jej przyjściu, jak pani doktor niezadowolona mówi, czy nie mogła wytrzymać do rana. CZY NIE MOGŁA WYTRZYMAĆ DO RANA. Ocokaman?? Jak to usłyszałam, powiedziałam tej znajomej, że mogła się babie zapytać, czy jak jej się srać chce to też trzyma do rana? Kupa śmiechu była, ale niektóre położne, lekarze, w ogóle wszyscy zachowują się jakby rzeczywiście pracowali za karę.
rockgir... Byłam przerażona jak tego słuchałam