Włącz Filmy na pełnym ekranie

Ks. Bartocha: Chrystus jest światłem, które oświeca ciemności naszego życia | Łódź 2021 Archidiecezja Łódzka


Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=VsRKC_9BatA



Najlepsze komentarze:

koronka... "Chrystus jest światłem, które oświeca ciemności naszego życia."
Światło wiecznego ognia w piekle, oświeca dusze grzeszące.
Magdale... Słowa wypowiedziane przez ks. Bartocha

Trzeci dzień z rzędu wsłuchujemy się w dialog Pana Jezusa z Nikodemem , który przychodzi pod osłoną nocy i ma w sobie odwagę, aby z ciemności świata zbliżyć się do prawdziwego światła. Światłość i ciemność - dwa antonimy. Leżące na terenie Słowenii jaskinie postumi, ale także inne podobne im jaskinie stały się od momentu kiedy umieszczono w nich światło elektryczne, celem wycieczek turystów z całego świata. Wcześniej tylko były ciemnymi , przerażającymi grotami. I jedyne przy świetle można podziwiać piękno znajdujących się tam stalagmitów i rzeźb jakie wraz z upływem czasu, wytworzyły się w skałach wapiennych. Mówię o tym, bo także i życie każdego z nas przypomina taką ciemną grote. Życie nasze otrzymuję światło i swój sens kiedy zostaje oświetlone po przez wiarę i Chrystus jest tym światłem, które oświeca ciemności naszego życia i wskazuje nam drogę wiodącą ku zbawieniu . Jest to świadomość w szczególny sposób przeżywana przez ludzi , którzy doświadczyli wyjątkowego nawrócenia. Np Alfons Ratizbonna, ateista który pochodził z zamożnej, wpływowej rodziny żydowskiej w Walzacji. 20.01.1842r. w kościele św. Andrzeja ,,delele Fratte " w Rzymie miał objawienie, miał objawienie Matki Bożej, połączonej z ekstazą. To objawienie zupełnie odmieniło jego życie i wpłynęło na jego konwersję na katolicyzm. To co wtedy tam się wydarzyło opisuje w następujący sposób : Szedłem wzdłuż kościoła, nagle poczułem wielki niepokój i wydawało mi się iż wszystko okrył cienki welon. Kościół zdawał się tonąć w ciemnościach za wyjątkiem kaplicy w której zgromadziło się całe światło. Przyjrzałem się bliżej owej jaśniejącej kaplicy i na ołtarzu zobaczyłem Najświętszą Maryję Pannę. To w jej obecności zrozumiałem wszystko . Chociaż nie powiedziała, ani jednego słowa o strasznym stanie w jakim się znajdowałem o przewrotności grzechu czy pięknej wiary katolickiej . A mimo to zrozumiałem wszystko. Bo kiedy zwracamy się ku Chrystusowi światłu to on drodzy bracia i siostry wyprowadza nas z ciemności grzechu i ukazuje nam piękno życia w Bogu, życia w prawdzie, boonjest drogą, prawdą i życiem. Ale dziś także słyszymy w Ewangelii, że światło przyszło na świat lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, aniżeli światło. Dlaczego ludzie wybierają ciemność? Dlaczego czasami my sami idziemy za ciemnością? Z jakiego powodu ludzie ją ukochali? Ukochali ciemność, bo w grzech są uwikłani, bo grzech w jakiś sposób na samym początku fascynuje, ale i także zniewala . I umiłować ciemność to więcej niż decyzja, to stan , to trwanie wgrzechu , które sprawia, że człowiek staje się niewolnikiem. Dla człowieka, który umiłował ciemność Chrystus będący światłością może stać się niewygodny. Człowiek zły nie chce się zbliżać do Boga, ponieważ ma w sobie paraliżujący go lęk, że to zbliżenie do Boga obnaży jego grzech , że pokaże prawdę o nim samym. To nie Pan Bóg potępia, ale człowiek potępia sam siebie po przez swoje wybory, bo zaakceptować zło to odrzucić Boga , który jest miłością. Jaką tragiczną postacią musi, być zatem człowiek ,który nie pozwala , aby światło łaski prześwietliło jego sumienie. Drodzy bracia i siostry jedynie sami zbliżając się do światła, które bije od Chrystusa zmartwychwstałego możemy później podprowadzać innych ludzi do tego światła. Bo kłamstwa i ciemności całego świata nie są w stanie przezwyciężyć blasku zmartwychwstałego Pana.