Ks. Krych: słuchając i odkrywając Pana każdego dnia, będziemy wzrastać w wierze! | Łódź 2021 Archidiecezja Łódzka


Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=1gyv_aylqG8



Najlepsze komentarze:

Magdale... Słowa księdza Radosława Krycha

Jesteśmy w 14 rozdziale ewangelii według św. Jana, a więc w momencie ostatniej wieczerzy, w momencie kiedy Jezus żegna się z uczniami, kiedy wykonuję bardzo ważne gesty, kiedy myje uczniom nogi, kiedy podaję Judaszowi kawałek chleba. I po tym wydarzeniu mówi do swoich uczniów: Niech się nie trwoży serce wasze. Bo uczniowie pewnie gdzieś trwają w jakimś zamęcie wewnętrznym, gdzieś ich serce zaczyna się niepokoić, co teraz będzie? Skoro Jezus odchodzi, to co z nami będzie? I myślę, że to pytanie brzmi w całej historii Kościoła. Pewnie wielu takie pytanie zadawało. Co teraz z nami będzie? Gdzie jest Pan? A Jezus mówi: ale, Ja jestem z wami, Ja jestem ciągle z wami. Ja jestem tym, który jest drogą i prawdą, i życiem. To Ja was prowadzę do zbawienia, to Ja wam objawiam Ojca, to ja daję wam życie wieczne. Jestem z wami, więc nie trwóżcie się, więc nie obawiajcie się, więc niech wasze serce nie czuję lęku, jestem z wami. Czasami możemy być jak Tomasz, który pyta: "ale, Panie my nie wiemy dokąd idziesz, my nie wiemy jaka jest droga, którą mamy podążać". Myślę, że dobrze, że mamy takie wątpliwości, myśle, że dobrze, że może czasem jesteśmy jak Tomasz, który nieco wcześniej chciał za Jezusa umrzeć, wtedy kiedy Jezus szedł do Betani, do zmarłego Łazarza. Tomasz powiedział, to chodźmy, aby z Nim umrzeć. A po zmartwychwstaniu Tomasz mówi: dopóki nie zobaczę śladów gwoździ, dopóki nie włożę palca mego w miejsce gwoździ nie uwierzę. I Tomasz jest wyrazicielem każdego z nas, didymos czyli bliźniak. On jest tym, który pokazuję: "Ty masz się stać również bliźniakiem Pana". To znaczy przejść tą drogę taką jaką przeszedł Tomasz, aby ostatecznie zobaczyć właśnie, że to Jezus jest tą drogą, że to Jezus jest prawdą o Ojcu, że to Jezus jest życiem. I wtedy możemy przestać się lękać, kiedy wiemy, że nasz zbawiciel, nasz Pan, przygotowuje nam także mieszkanie, czyli miejsce gdzie możemy poczuć się dobrze, gdzie możemy odetchnąć po naszych trudach, gdzie ostatecznie będziemy przebywać z Nim na wieki. I to jest nadzieja, którą ciągle żyjemy. I ta ewangelia nam dzisiaj przypomina o tym. Ten w ogóle 14 rozdział nam o tym przypomin, bo on się zaczyna i kończy właśnie tym stwierdzeniem : < niech się nie trwoży serce wasze, nie bójcie się, nie lękajcie się>. I myślę, że to jest zadanie dla nas, każdego dnia, byśmy odkrywali Pana, byśmy Jego słuchali, byśmy za Nim szli. A wtedy też wszelkiego rodzaju lęki, wszelkiego rodzaju próby, którymi jesteśmy poddawani, które mogą prowadzić do wzrostu w wierzę, albo do popadnięcia w pokusę niewiary, będą przez nas zwyciężone, i będziemy jeszcze bardziej w tej wierzę wzrastać. I tego sobie życzmy, byśmy ciągle wzrastali w wierzę w Pana i w tej nadziei, że i dla nas jest przygotowane miejsce w domu Ojca. Amen