Harry Potter i Czara Ognia 2005 Część 1 2 ★RetroRecenzje - Ponarzekajmy o Filmach


Pierwsza połowa dłuugiego i krytycznego omówienia czwartego filmu z serii czyli Harry Potter and the Goblet of Fire (2005) SzybkieRecenzje ► Eseje Filmowe ► FilmowaKlasaB ► Miesiące tematyczne (RR): 2018: Sierpień Kubricka ► Wrzesień Tarkowskiego
Najlepsze komentarze do filmu "Harry Potter i Czara Ognia 2005 Część 1 2 ★RetroRecenzje":

Magda Szkopkowski: Wreszcie na to czekalam juz biore sie za ogladanie?
Irene Irene: Ok, dopiero zabieram się za oglądanie, ale już teraz chcę powiedzieć, że totalnie uzależniłam się od Twoich recenzji Pottera, bo odwalasz kawał naprawdę dobrej roboty. Mam nadzieję, że nie będziesz nas trzymał zbyt długo na potterowym głodzie ;)
Chcę też podziękować za "przywrócenie mi wiary" w trzecią część. Ogólnie za dzieciaka nie lubiłam tych filmów za ich koszmarną skrótowość, zmienianie charakteru postaci i głupie decyzje scenariuszowe. Nadal nie uważam, żeby były choć w 1/4 tak dobre jak książki, ale trzeba uczciwie przyznać, że filmowy Więzień Azkabanu się wybija. Gdyby nie Twoja recenzja, pewnie nie zobaczyłabym tej świetnej reżyserii i super gry dorosłych aktorów, bo naprawdę nie zamierzałam do tego filmu nigdy więcej wracać. Dziękuję!
A teraz zabieram się za dzisiejszą recenzję. I wiem, że będzie to dobre.
Rakso Gajson: Czara Ognie to moja ulubiona część ale nie najlepsza bo najlepsza jest część trzecia ale czwarta to takie moje guilty pleasure.
Marek K: Michau! Czekam na 2 część! To nie jest śmieszne nic a nic!
Kamil K: Kurde mam taki sam koc na tapczanie?
Iorweth15: Zastanawia mnie jeden fakt. Użycie któregokolwiek z zaklęć niewybaczalnych karane jest dożywociem w Azkabanie. Moody używa wszystkich zaklęć niewybaczalnych w obecności dzieci. Aurorzy powinni wkroczyć do Hogwartu i aresztować Moody'ego a mimo tego nie robią. Dodatkowo żaden uczeń nie pomyślał żeby o tym powiedzieć MacGonagall czy Dumbledorowi o tym że nauczyciel uczył ich zaklęć niewybaczalnych. Czy tak można? Cytując motto przewodnie filmu "OK.. OK. NIE MA TO SENSU ALE NIECH BĘDZIE.".
olek design: 38:22 kocham XDD
Dawid Zielke: Rowling można usprawiedliwić tym, że pisząc de facto książki dla dzieci/nastolatków, nie przewidziała, że w przyszłości będą one analizowane na tysiąc różnych sposobów przez starych dziadów ;)
Deadwhitewolf: O matko, dwie części, wróciłem do domu i zaczynam oglądanie
The Master: Mimo wszystko prosimy cie abyś dalej kontynuował ta serię
The Lannister: Jedną z rzeczy, która najbardziej mnie boli w tym filmie to to, że nie pokazali finałowego meczu na Mistrzostwach Świata w Quidditchu, bo był bardzo ciekawy. Wiktor Krum złapał znicza, ale mimo tego wygrała Irlandia. I część z maskotkami drużyn była fajna, kiedy na boisku pojawiły się wile i mężczyźni tracili głowę :D Albo gdy Ron oddał Harry'emu złoto Leprokonusów, które zniknęło po kilku godzinach. Bardzo żałuję, że w filmie nie pojawiła się postać Ludo Bagmana, przez co został pominięty wątek jego zakładu z bliźniakami, gdzie zapłacił im właśnie złotem Leprokonusów, które zniknęło i przez cały rok go ścigali. Nie odzyskali kasy, ale Harry oddał im swoją nagrodę z Turnieju Trójmagicznego, dzięki czemu otworzyli później swój sklep. Pomijają wątki, które na pierwszy rzut oka są błahe, ale potem powstają niedopowiedzenia i ktoś kto nie czytał książek ma takie wtf, ale jak.
micke: Tak się złożyło idealnie że razem z Twoimi recenzjami Michale, moja matka zaczęła czytać całą sagę Harrego Pottera, gdzie po każdym z tomów razem oglądamy film ;P Akurat częstotliwość z jaką wypuszczasz kolejne recenzje idealnie zgrywa się z jej tempem czytania (nie wiem jak od "Czary Ognia" i później, bo te są już o wiele dłuższe). Sam mam podobne z tą serią, a czytałem książki jakoś 15 lat temu. O ile trzy pierwsze filmy trzymają się kupy, pewnikiem ze względu na bardziej zwięzły, przez co łatwiejszy do adaptowania materiał źródłowy, to począwszy od "Czary Ognia", zaczyna brakować czasu na pokazanie nawet co istotniejszych wątków (poza dziwnie rozwleczoną i przez to nużącą pierwszą częścią "Insigni Śmierci"). Ale z tego co zapamiętałem, podobnie jak Ty, "Czara Ognia" była jedną z tych fajniejszych. Jako tako trzyma się kupy gdyż bazuje na trzonie wątku o Turnieju Trójmagicznym, jest tam dużo akcji nie tylko w 4 ścianach Hogwartu i lokacji przyległych. Niestety, dramat wg mnie to kolejne części, szczególnie "Zakon Feniksa" który był najlepszym tomem książkowej sagi, zaś filmowo jest jedną z najgorszych :/ Ciekaw jestem bardzo recenzji kolejnych części w Twoim wydaniu Michale, jak na razie mocno pokrywają się z moimi wspomnieniami. Zobaczymy jakie wrażenie zrobią na Tobie kolejne, mniej składnie że tak napiszę zmontowane filmy, sam tak je odebrałem w porównaniu z zapamiętaną lekturą książek. No i jeszcze szacun należy się za bardzo oryginalne ale też rozsądne podejście do research'u różnic między filmem a książką !
Ewelina: 6:49 ton i mina jak najlepsza influencerka modowa :D
Paaymon: Zdecydowanie uwielbiam tą serie, mimo że nigdy nie byłam "Potterheadem" to słucham z wielkim zaciekawieniem, bardzo poprawiasz mi humor tymi recenzjami. Czekam na więcej! Pozdrawiam ^^
music dive: zgadzam sie. napewno bardzo słaba część
Julia Górna: fajnie widzieć to z perspektywy kogoś, kto nie znal wcześniej uniwersum, jak mało logiki mają te filmy
Marta C: Nie bierzesz pod uwagę, że to film przeznaczony dla dzieciaków i wiele rzeczy musi być powiedzianych dosłownie, bo inaczej dzieci nie zaczają.
Bleizju: To że pod koniec okazało się że to nie ten rudy świr to boli to tak samo jak w fantastycznych zwierzętach. Pozdro dla kumatych.
Victoria Kkk: Więc znów będę tłumaczyć pewne rzeczy bo może kogoś to Interesuje i wgl, ale nie będę tłumaczyć wszystkich głupoty i nieścisłości filmu to by zajeło mi więcej czasu niż sam film , szczerze mówiąc od 4 części do 7 wycięto z fabuły te elementy które budują świat , klimat, co gorsze ułatwiają sobie i traci na tym sens filmu
- właśnie s o to chodzi żeby świstoklik był czymś niepozornym( i tak naprawdę nie powinno być całej fabuły bo można było rozwiązać to o wiele łatwiej)
- ubolewam szczególnie nad brakiem Mrużka w filmie,( pisze tylko tyle bo nie mam siły tłumaczyć)
- w sumie to szkoda że Cho i Cedrica nie było wczesnej bo te postacie były wprowadzone już w Woęzniu Azkabanu
-tak to bułgarzy
- tak ten pająk wygląda jakby był "lewitowany" A nie miał kontrolowany umysł(tak lekcja inaczej wygląda w książce)
-Ritta jest nielegalnym animagiem jakimiś owadem nie pamiętam jakimi, w książce mamy serię artykułów między inni o Hermionie i nawet jest wątek że mama Rona wierzy tym artkułą i jej reakcje z Hermioną są o wiele słabsze i wgl
Nie mam siły tłumaczyć reszty uproszczeń i głupoty tego filmu, to nie na moje nerwy ...
JEDNYM ZDANIE MOŻNA ZRĘCĘZOWAĆ JEDYNYM ZDANIEM: PRZYDAŁO BY SIĘ ZASTANOWIĆ CZY JAKA KOLWIEK LOGIKA TU JEST!
KierowcaPKSu: Ale nawiązanie do Pana Plinketa to ja szanuje
Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=sm4TVMAZoVk