Death&039;s Door najlepsza Zelda nie od Nintendo - quaz9


Grę do testów dostałem od wydawcy. Fejsy me: Recenzja gry Death\'s Door (Acid Nerve/Devolver Digital) w wersji na konsolę Xbox Series X|S. Gra wyszła też na Xbox One i PC (Win). Muzyka w tle pochodzi z gry. Materiał zawiera też fragmenty rozgrywki z gr
Najlepsze komentarze do filmu "Death&039;s Door najlepsza Zelda nie od Nintendo":

TheSiemek: Dawać mnie to na Switcha!
Venom Snake: Najepsza Zelda nie od Nintendo?
Okami <3
Grimmer: Jak Iron Pineapple i Quaz polecają to trzeba grę na wishlistę wrzucić.

P.S. Titan Souls było świetne - też polecam sprawdzić ten tytuł.
SA7AN: titan souls 2?
Max Eyt: czy tylko mi wydaje sie ze pothead to nawiazanie to cupheada?
Ha Zet: Fajnie jeśli by miało się np. 30h rozegrane i dalej by się nie przeszło gry, to kruk umierałby ze starości
Micelius Beverus: Dobra, choć jestem pecetowcem, Zeldę poznać wypada ? Dzięki za materiał, fachowy oczywiście ?
Adam Franowski: Tak polecasz to aż kupiłem:
DEATH'S DOOR X1 XBOX KLUCZ XBOX ONE KOD
?
rafaszczyk: D I Z N I P L U S
Rydian: Wygląda bardzo ciekawie. Mam nadzieję że wyjdzie kiedyś na Switch, bo kocham tego typu gry właśnie na nim ogrywać.
Patryk Nowak: Nie moja bajka, ale recenzja na bardzo wysokim poziomie
JMT071: Szkoda braku języka polskiego
kileno KILENO: Tomek Drabik znany także jako
Quaz - najlepszy recenzent nie od TVGRY
Mariusz Kasprowicz: 2014
Pan Zegarek: Kolejna gra po Shadow tactics, o której bym w życiu nie usłyszał, a zrobiłeś mi na nią ochotę. Normalnie twoje recenzję są wspaniałe, ale mam za mało czasu, by grać w tę wszytskie wspaniałości
Szymon Zawrotny: A gdzie Valheim :(
mtszkrk: Po obejrzeniu tej recenzji widzę, że powinieneś wypróbować hollow knighta (o ile jeszcze nie grałeś). To taka soulslike-metroidvania, trochę jak ori ale z większym naciskiem na walkę. Poziom wykonania tej gry na czele z fenomenalną oprawą audiowizualną rozwala mózg. Szczególnie, że grę zrobiło trzyosobowe studio i kosztuje nieproporcjonalnie mało w stosunku do jakości.
Adam Jankowski: Nawiązując do końcówki: W pewnym momencie w Gears of War UE (po wizycie w rezydencji Fenixów) trzeba dobiec do wozu nim brumak zrobi z nim "brum-brum". Licznik czasu nie pomagał, więc olałem przeciwników i zaszarżowałem w kierunku wozu. Ale przeciwnicy nie olali mnie. I posłali mi rakietę prosto w tyłek na porzegnanie.
Los chciał, że kawałek mojego truchła przekroczył (ruchem parabolicznym) niewidzialną linię skryptu i aktywował go. Odpalił się filmik, a ja rozbawiony patrzyłek, jak Markus z ekipą uciekają przed brumakiem. Jakież było moje zdziwienia, kiedy po chwili zbalazłem się w dziwnie znajomej lokacji, gdzie połowy drużyny nie było, a wóz z jakiegoś powodu był 50m ode mnie.
Tak, gra się pokapowała i po filmiku cofnęła mnie do poprzedniego punktu kontrolnego. Co ciekawe nie dane mi było obejrzeć filmiku ponownie, gdy w końcu Markus dobiegł do wozu w całej swej pudzianowatiści.
Eugeniusz Waniecki: Bardzo lubię twoje recenzje. Chciałbyś może zerknąć na Grime co wychodzi na steam za parę dni? wyglàda ciekawie
Kamil Odzimek: Najważniejsza informacja do wyciągnięcia z tego materiału: quaz ogląda anime.
Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=NJnDvMadiqQ