Niezatrzymani. Piasecki: Miasta pustoszały, gdy pokazywali metę - Przegląd Sportowy


Mogłem jeszcze się pościgać, bo z dnia na dzień zrezygnowałem. To było wypalenie i zmęczenie. Gdybym przeczekał, to ścigałbym się przez kolejne lata. Ale nie żałuję, odszedłem, gdy byłem jeszcze dobry, a nie dlatego, że mnie już nie chcieli – mówi Lech Pi
Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=GeVznDRqg3w