000. Fotowoltaika w 2021 czy to ma sens? Zakładać czy odpuścić to sobie? Jarek Ostaszewski


Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=12e6t4A9KZ8



Najlepsze komentarze:

Jarek O... Obstawiam że będzie jak ze szczypawkami... jedni będą namawiać, a drudzy wręcz przeciwnie. No ale... może się mylę? Dajcie znać proszę.
Raptor ... wytłumacz, +500a zabrali 1000 tzn? , za PO płaciłeś mniejsze podatki - nie, to gdzie były Twoje podatki za PO?
Adrian ... Absolutnie nie warto montować. Z wielu powodów min. Zapowiadane zmiany w prawie energetycznym. Lepsza inwestycja jest automatyka domowa która skutecznie ograniczy zużycie
Jakub W... Rok temu postanowiłem że poczekam 5 lat i zobaczę po użytkownikach co będzie. Na razie czekam co bedzie. A rządzącym nie ufam
nokrzy1... Ja akurat posiadam od 3 lat instalację 2 razy mniejszą produkcją niż roczne zużycie energii, czyli moc PV=3.3 kW. Korzystałem z dofinansowania w programie likwidacji niskiej emisji w gminie. Trochę mnie wyprowadzono w pole przy ustalaniu kosztorysów (oszukano?) instalacji PV, 3,3 kW wyceniono na 45000 PLN!!! Po zakończeniu inwestycji, gdzie musiałem ocieplić budynek, wymienić kocioł CO węglowy na gazowy lub pompę ciepła, po rozliczeniu wszystkich kosztów (nie wymieniałem stolarki, nie instalowałem paneli solarnych), okazało się że instalacją PV kosztuje mnie 6855 zł. zamiast 45000zł?. Całą inwestycję finansowałem bez udziału kredytu. Dodatkowo, oboje z żoną jesteśmy pracownikami Tauron wytwarzanie i mieliśmy zniżki na energię, a po uruchomieniu PV zamieniono nam zniżki na ekwiwalent 2x150zł miesięcznie. Ta cała sytuacja niebywale skraca czas a mortyzacji paneli PV. W dotychczasowej umowie, ale także w projekcie ustawy, osoby które uruchomią instalację PV do 31.12.2021 będą PROSUMENTAMI przez 15 lat. Trzeba dobrze oszacować roczne zużycie energii i zbytnio nie przeszacowywać mocy instalacji. Jeśli kłopoty z rozliczeniami instalacji 3-fazowych zostaną rozwiązane, to zamierzam rozbudować instalację do 10 kW. Jeśli miałbym się decydować o montażu instalacji PV, to robiłbym to przed zakończeniem 2021 roku. Pozdrowienia dla Ciebie Jarku i Twojej uroczej Małożonki.
Damian... Łapka w góre panie Jarku;) chociaż jeden na youtubie mówi żeby na hura nie instalować paneli do końca roku bo będzie taniej:) Pozdrawiam i szacun.
Keramzy... PEWNIE ŻE TAK ! Panie Jarku proszę o adres email chętnie wyśle ekipę oraz zrobimy filmik o tym , Pozdrawiam
Dobijas... 1. panele to nie ekologia lecz biznes głównie producentów
2. panele powinny funkcjonować na zasadzie alternatywy bo nie ma innej możliwości albo go stać a nie inwestycji z nadzieją na zwrot (to jak z tym 500+). Bajeczki o ekologii... no właśnie to tylko bajeczki o ekonomii pod pozorem ekologii.
3. infrastruktura energetyczna nie była projektowana z myślą o rozproszonych źródłach prądu, już dziś cuda na kiju dzieją się z napięciem, a to że ktoś u siebie w domu nie ma problemu to nie oznacza, że nie psuje tego u sąsiadów.
mateusz... z ta sprzedarzad ancyh to i tak i nie bo ta fotowoltaika dzwoni po calej polsce od meisiecy do mnie tez nigdy nie szukalem :)
Otherlo... Już zaczynają się jaja z FW teraz opiekuje się domem znajomych którzy pojechali na wakacje generalnie w domu nikogo nie ma oprócz mnie, sporadycznie, podlać kwiaty. FW chodziła na całego przez dobre dwa tygodnie robiąc niezłą produkcję. Teraz od czterech dni napięcie na sieci jest powyżej 251,7 Volt i odcina FW. W sieci domowej pojawiły się jakieś cuda włącza się alarm i wysyła sygnał sabotażu tak około 7:30. Podoba historia była już w tamtym roku jak ich sąsiad dołączył do grona posiadaczy FW. Ale jakoś po okresie sprzyjającej pogody dla FW to ustało. Nie mam więc zdania może sensownie mieć instalacje "skrojoną" pod siebie by wszystko co wyprodukujesz szło w własną konsumpcję i akumulację niż odsprzedawać. Z drugiej strony ceny akumulatorów teraz rosną więc nie dziwie się że czujesz się jak ten przysłowiowy osiołek któremu w żłobach dano..... z resztą ja mam tak samo :)
Piterbl... Posiadam instalacje nieduża od roku,3,7 .10 paneli,falownik SMA koszt 18tyszl.Dofinasowanie plus odliczenie od podatku to około 11tys aby się zwróciła,mam nadzieję że zdąży ale to planują zrobić moim zdanie kładzie rynek fotowaltaiki jak i innych rozwiązań na łopatki,dlaczego,? Każdy się zastanowi 3 razy zanim założy cokolwiek skoro ten rząd czy kolejny zmienia zasady i brak możliwości planowania długoterminowego.Moja siostra ma instalacje już znacznie większą i koszt jej był 35tys.Osobiscie gdybym teraz mial założyć wiedząc dziś założyłbym ale to bardzo indywidualnie.Jestem elektrykiem i nie wierzcie w te argumenty że sieci mogą być przeciążane bo za dużo instalacji.To bzdury i ściema.Jest tyle instalacji ile planowali dopiero za 10 może 8 lat.Te firmy zatrudniają tysiące ludzi i muszą z czegoś żyć.Z innej beczki zobaczysz że najwięcej będzie komentarzy osób które nie mają instalacji,coś tam kiedyś przeczytali o panelach a teraz mają mnóstwo do powodzenia;)
Marcin ... Inwestycja jak każda inna, zmiana zasad zmniejszy opłacalność, ale wciąż można jeszcze się załapać na stare, nowe też nie są tragiczne.
Czy spełnią obiecane 15 lat? Pewnie nikt nie wie, ale to z milion głosów w wyborach.
Czy jest to najlepszy sposób w jaki możesz wykorzystać swój kapitał? Raczej nie, ale zły też nie jest
Wojtek ... Sporo polityki.
W skrócie zmieni się tyle ze trzeba będzie zakładać większe instalację żeby naprodukowac wiecej pradu bo ceny zakupu i sprzedaży będą znacząco inne. Zmieni się czas zwrotu inwestycji, która nadal bedzie oplacalna. Za duzo zastanawiania się, już by się połowa zwróciła.
Adam Ro... Ryzyko pół na pół, jeśli się to z matematyki opłaci to raczej tak, ale z drugiej strony nie wiadomo co przyszły rok przyniesie. Czy starzy użytkownicy będą musieli sprzedawać energię czy nie.
Tomasz ... W 2020 roku założyłem sam sobie 5,175kWp. Wyszło mi 14800 zł. Dostałem od pisorów 5000 zł. odliczyłem od podatku 1862 zł. Czyli mój koszt to 7938 zł. Czas zwrotu przy moich rachunkach za prąd to trzy lata. Oby przez ten czas nic nie wykombinowali.
Irek Z... Witam,
Rzadko piszę komentarze w sieci, ale tym razem postanowiłem się wypowiedzieć i podzielić swoimi odczuciami. Mam instalację fotowoltaiczną już jakiś czas. Moc to 9900kWp. W zeszłym roku wyprodukowałem trochę ponad 11MWh (okolice Warszawy), moje potrzeby to około 5-6MWh, dlatego zamierzam zainstalować powietrzną pompę ciepła i zbudować saunę (jedno z drugim ma tylko to wspólne, że zużyje nadprodukcję energii). Koszt instalacji to 50k PLN brutto (koszt spory, ponieważ zainwestowałem w dobre panele, optymalizatory pod każdym z nich, które zabezpieczają mnie przed pożarem, dobry falownik SolarEdge). Skąd pomysł na zmianę prawa? (to moje prywatne wnioski): zgodnie z przepisami unijnymi, każde państwo musi produkować określony procent energii z OZE, prawdopodobnie osiągnęliśmy wymagany poziom i nasze państwo nie potrzebuje więcej zielonej energii - z prawnego i ekonomicznego punktu widzenia (ekologia ich nie interesuje). Drugi wniosek jest taki, że ze względu na przestarzałe instalacje przesyłowe w naszym kraju, całość (lub większość) nadprodukcji energii z małych instalacji fotowoltaicznych rozpoznawana jest jako zakłócenie w sieci i idzie „w powietrze” - grzeje kable, choć to i tak się opłaca, bo nie trzeba płacić do unii kar. Ja już mam swoją instalację, więc zmiany w prawie dotkną mnie za 15 lat, choć liczę, że do tego czasu coś się zmieni: wzrosną wymagania unii co do ilości energii z OZE, sieci przesyłowe zostaną zmodernizowane, będą rządzić nami ludzie, którzy nie będą myśleli tylko o sobie i to w perspektywie tylko 10 - 15 lat, ale pomyślą również o kolejnych pokoleniach. Podsumowując uważam, że jeśli masz dzisiaj gotówkę i nie musisz brać kredytu, zakładaj panele, zanim zmienią się przepisy. Jeśli nie masz kasy, cóż - przykro mi, z kredytem to się chyba ekonomicznie nie poskleja.
Sebasti... Jest jeszcze druga strona medalu, o której żaden przedstawiciel handlowy od PV głośno nie mówi. Kilka jednocześnie pracujących instalacji w obrębie jednego transformatora (szczególnie tam, gdzie są starsze linie przesyłowe) powoduje, że przy pełnym nasłonecznieniu napięcie w sieci jest tak wysokie, że instalacje nie produkują prądu. Wystarczy, że na jednej fazie jest więcej niż 253V i pa-pa, falownik mówi dobranoc. A zakłady energetyczne obecnie nie mają obowiązku modernizowania i dostosowywania infrastruktury dystrybucyjnej do rosnącej liczby mikroinstalacji PV.
https://forsal.pl/biznes/energetyka/artykuly/8116106,fotowoltaika-w-polsce-boom-wkrotce-sie-skonczy.html?fbclid=IwAR2jlQRQsG2QaKxiUMWBFkot2CiBIaXcjDtRSSGh-NFe9WwTBeAB_UT7fd4
https://czysteogrzewanie.pl/jak-to-sie-robi/fotowoltaika-jak-uruchomic-wlasna-instalacje-krok-po-kroku/problemy-we-wspolpracy-fotowoltaiki-z-siecia-energetyczna/?fbclid=IwAR00L1v-bg0A0SP0F03SlYfasDlobhkOsMZ7MDffTjtf7K1O5gVozDY3jeA
Tomasz ... Panie Jarku...To prawda((( To skok na kasę od ludzi jak zwykle...Polska rzeczywistość jak tylko ukraść co się da((((Od ciężko pracujących ludzi...smutne...to bardzo wszystko(((
Daniel ... Dużo osób zapomina jeszcze o jednej dość ważnej kwestii a mianowicie ilość energii jaką jest w stanie przyjąć lokalna sieć energetyczna. Większość instalacji fotowoltaicznych które są montowane są zakładane w małych miejscowościach i wioskach. Teraz gdy procent instalacji jest jeszcze niski te instalacje mają gdzie "wcisnąć ten prąd do linii energetycznej" a co będzie gdy instalacje będą na co drugim domu ? Pracownicy zakładów energetycznych będą jeździć co 5 min i regulować napięcie na transformatorach? jakoś ciężko mi w to uwierzy. Skończy się na tym że większość tej energii po prostu zostanie zmarnowane bo falowniki nie pozwoli na wpuszczenie jej do sieci.
Arkadiu... gdy cena magazynów energii spadnie to będzie miało większy sens. Aktualnie nie ma to większego sensu ponieważ najpierw dają dotację na panele, a później firmy które są państwowe zmieniają umowy i prosumenci praktycznie nie będą istnieć. Nie ma się co oszukiwać że turbiny wiatrowe są opłacalne, w naszym kraju może na północy są takie wiatry, żeby to produkowało jakąś sensowną energię. Sieć off-grid ma sens, pod warunkiem że ktoś ma naprawdę dużo wolnej gotówki na cały osprzęt, mały dom do ogrzania i żyje w 2 osoby, o jakimś warsztacie który jest używany często nawet nie ma co myśleć. Sprzedawca zawsze powie wam to co chcenie usłyszeć dlatego nie ma co ulegać modzie bo nie ma takiej opcji żeby chociaż 10% naszego społeczeństwa jeździło za darmo swoim elektrycznym samochodem.