Czy mamy takie same szanse na sukces, jak Agnieszka Kaczorowska i Magda Gessler? | Jola Szymańska Jola Szymańska


Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=8aEwPx7U5dw



Najlepsze komentarze:

kajkuha... Nie do końca się zgodzę. Oczywiście czynnik szczęścia jest ważny, ale łut szczęścia trzeba umieć wykorzystać. Większość to jednak pracowitość. Ilu miało takie zaplecze jak Gessler, a jednak Gessler jest jedna. Często osoby z gorszym zapleczem rodzinnym i finansowym osiągają więcej, bo mają motywację i ambicje. Na zdolności, urodę, zdrowie, zdarzenia losowe nie mamy wpływu, ale mamy wpływ na resztę. Jest takie powiedzenie "Fortuna sprzyja odważnym". Siedząc na sofie i czekając na swoje 5 minut raczej się nie doczekamy. Szczęściem nie da się usprawiedliwić wszystkiego.
Iza Mat... Ustalmy jedno, już olbrzymim przywilejem i luksusem jest pozwolenie sobie na terapię i znalezienie takiego wsparcia.... Nie mówiąc o innych sprawach
ORGANIZ... Jola świetny filmik!!! Ach, bardzo mi się podoba;)
Powiem tak: chciałabym widzieć więcej przyznawania się do porażek i błędów wtedy kiedy one się dzieją, a nie po czasie kiedy ktoś jest „wyleczony”. To by naprawdę pomogło i pokazało ludzką twarz ludzi sukcesu☺️ Pozdrawiam Cię serdecznie???
Karolin... Chyba pierwszy raz się z Tobą nie zgodzę. Słuchając Twojej wypowiedzi miałam cały czas wrażenie, jakbyś wchodziła w rolę osoby pokrzywdzonej przez życie, która nie może się z tym pogodzić. Miara sukcesu dla każdego będzie inna, tak, jak i kanon piękna. Nie miejmy do ludzi pretensji o to, że osiągnęli - przyjmijmy - ''prawdziwy'' sukces ''ciężką pracą'' (używam cudzysłowiu, bo mam na myśli takiej postacie jak właśnie MG, znani sportowcy, itd, a nie sukcesy np. celebrytów), a w dodatku byli uprzywilejowani (choć mam z tym słowem duży problem) i mieli pewne zaplecze, a w dodatku otwarcie o tym mówią, dostrzegają ten wkład i są za niego WDZIĘCZNI. Mało tego - WYKORZYSTALI te przywileje i to w tym jest ich sukces, bo wielu jest takich, którzy mimo potężnych zasobów nie osiągają kompletnie nic. Przykład Pani Magdy jest w tym momencie bardzo nienatrafiony, a Twoja wypowiedź wynika według mnie z nieznajomości jej biografii. I szczerze mówiąc nie potrafię zrozumieć, dlaczego masz z jej osobą taki problem. To tak, jakby mieć do kogoś pretensje, że urodził się w Paryżu, a nie w Polsce, więc miał większe możliwości do rozwoju artystycznego.
Hania K... Potrzebowałam tego filmu Jolu
Aneta W... 1. Pochodzenie (rodzina) 2. Szczęście 3. Znajomości. Nie zawsze w tej kolejności. Czasem wystarczą 2 z 3 wymienionych, ale to są główne czynniki "sukcesu" w życiu.
Monika ... Uwielbiam Cię! ♥️
Katarzy... Rewelacyjny, wyważony, przemyślany filmik na ten temat. Takie głosu brakowało mi dotąd na YT. Dziękuję za to, że podzieliłam się swoimi przemyśleniami na ten temat. ?
Pani Sy... Ciekawie opisał ten temat M. Gladwell w książce "Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu."
Thunder... ja tylko z powodu mojego własnego lenistwa nie osiągnęłam sukcesu. zamiast 20 godzin na dobę, trzeba było zapierdzielać 24. no ja głupia nie wiedziałam. kobiety, które coś osiągnęły niestety w większości przypadków są podłymi sukami widzącymi wszystko przez własne ego.Jolu, chyba już dawno nie oglądałam filmu, który by mnie tak poruszył. i tak btw ty masz twarz, którą Madonna musiała sobie wyrzeźbić operacjami plastycznymi.
Dzikie ... Gdyby sukces zależał od ciężkiej pracy to każdy murarz, górnik czy rolnik byłby milionerem? Nie wspomnę o innych zawodach. To największy mit jaki istnieje!
Bea B... Dzięki Jolu!
ZenMuff... świetny materiał! :) aż przypomniało mi się jak Jane Fonda w jednym z wywiadów odpowiedziała na pytanie "how did Jane Fonda get famous?" - "wouldn't you like to know, I was the daughter of Henry Fonda that's how I got famous" (źródło: Jane Fonda & Lily Tomlin answer the web's most searched questions| WIRED)
Bartosz... Sukces zawsze wymaga tła złożonego z tych którzy go nie dosięgli. Bez tego tła nawet największe osiągnięcie dostępne dla wszystkich jest jedynie przeciętne. W związku z tym samo mówienie o tym, że każdy może osiągnąć sukces stawiając siebie za przykład jest przedewszystkim kłamstwem a w odniesieniu do tych co startowali z niższego pułapu i mieli pod wiatr jest symboliczną przemocą. Tym bardziej jeśli osiągnięcie danego sukcesu wiązało się z wywliminowaniem konkurentów. Jako przykład podajmy zdobywczynie tytuły mis świata mówiącą swoim koleżankom z konkursu by się spięły to jeszcze mają szansę. Czyż to nie jest absurd. Skojażenia z ciastkami Marii Antoniny jakoś się nasuwają.
Niestety całe bogactwo świata i większość zaszczytów są ilościowo ograniczone. Więc jedyną uczciwą postawą jest chwalenie się bogactwem do średniego dostępnego jeszcze mniej więcej wszystkim poziomu. Natomiast po jego przekroczeniu podkreślaniu swych osiągnięć moralnych lub intelektualnych. Oczywiście jeśli występują...
Anna Mi... To tak jak patrzenie, że ktoś ma fajne auto i ekstra chatę, nikt nie widzi kredytu jakim za tym stoi oraz tego czy np rodzice pomogli czy samemu trzeba było np nazbierać wkład
Najlepiej codziennie robić lepszą wersję siebie i do siebie się porównywać ?
A sukcesów gratuluję ?
Magda Z... To może ja opowiem z własnej perspektywy. Bardzo cieszę się, że nagrałaś ten film. Ostatnio, właśnie przez insynuacje osoby takiej jak Agnieszka Kaczorowska, czuję się kiepsko z tym, co mam. Moje życie nie jest tak kolorowe; nie śpię na pieniądzach, nawet nie posiadam swojego mieszkania, ale no jakoś sobie radzę, oszczędzam, czasem gdzieś pojadę, mam wspaniałego narzeczonego. Mimo to, nierzadko czułam się gorzej od garstki influencerow, wg których moje życie jest nudne (a ja robię zbyt mało). Zaczęłam się zastanawiac, co ze mną nie tak, skoro w wieku 23 lat nie jestem znaną instagramerką, młodą bizneswoman albo chociaż managerem. Zamiast doceniać swoją pracę i niewielkie sukcesy, wiecznie odnosiłam wrażenie bycia w tyle. Jasne, praca popłaca i jest drogą do sukcesu, ale to nie takie proste. A już na pewno należy pamiętać o pewnych uwarunkowaniach, które niektórzy mają, a inni nie. Super, że o tym mówisz.
martapo... Brałam kiedyś udział w konferencji dotyczącej praw człowieka i przeżyłam niezwykłe doświadczenie. Ćwiczenie polegało na tym, że każdy z uczestników wcielał się w konkretną osobę, dostawał kartkę z opisem jej konkretnej sytuacji, okoliczności życiowych. Początkowo wszyscy uczestnicy stanęli w jednej linii. Następnie osoba prowadząca czytała zdania warunkujące możliwość postąpienia o krok do przodu. Na przykład "jesteś z pełnej rodziny", "masz białą skórę", "miałeś możliwość chodzenia do szkoły", "w twojej rodzinie nie ma przewlekłych chorób", "nie jesteś osobą niepełnosprawną", "masz zapewnione trzy posiłki dziennie", "w twojej rodzinie nikt nie jest uwikłany w nałogi", "mieszkasz w kraju, w którym masz prawo do edukacji", "mieszkasz w kraju, w którym pracując, masz zabezpieczenia socjalne", itp. Pytania były tak ułożone, że początkowo wydawało się, że wszyscy poruszają się do przodu. Tymczasem osoby, które niemal po każdym wyczytanym zdaniu mogły zrobić krok do przodu, kompletnie nie zdawały sobie sprawy z tego, ile osób za ich plecami pozostaje z tyłu w różnej odległości. Najbardziej szokujące było nie to, że większość została na różnych etapach po drodze, ani nawet to, że z kilkudziesięciu osób do samego końca postępowała tylko garstka, ale to, że niektórzy nie ma że nie ruszyli z linii startu.
Wiktori... Do osiągnięcia sukcesu wystarczy jak widać bycie wypromowanym przez Kościół, a potem utrzymanie popularności przez psychologiczny ekshibicjonizm na youtubie. Coaching.
Quantem... Jola, dzięki za ten film. Ubrałaś w słowa moje przemyślenia z ostatnich tygodni.
Hanka C... Dużo pielęgnacji ciała, mało - umysłu. Pani Kaczorowska nie ma bladego pojęcia o życiu i ludziach. Żyje pod kloszem i się głównie kremuje.