PODSTAWY PIELĘGNACJI cz.2 | Nawilżanie, regeneracji i ochrona skóry | Po co jest serum? | MarKa - MarKa


Hejka!:) Witamy w drugiej części naszego poradnika z podstaw pielęgnacji. :) W dwóch filmach starałyśmy się opowiedzieć Wam o co chodzi w poszczególnych krokach pielęgnacji i mamy nadzieję, że w ten sposób rozwiejemy Wasze wąiwości. Część druga czyli na
Najlepsze komentarze do filmu "PODSTAWY PIELĘGNACJI cz.2 | Nawilżanie, regeneracji i ochrona skóry | Po co jest serum? | MarKa":

Dominika M.: O, o Koi było bardzo głośno w pewnym momencie i nie zdążyłam na fali tego szału się w nic zaopatrzyć, bo miałam jeszcze pełno rzeczy. A może warto by spróbować ;)
Dla początkujących będzie ta seria w punkt ❤️
Anna Czarnecka: Na własnej skórze przekonałam się, że im mniej tym lepiej. Przez lata stosowałam masę kosmetyków, bo miały pomóc na problemy skórne, przeciwdziałać zmarszczkom (42lata?) itd a moja skóra wyglądała coraz gorzej. Powiedziałam sobie dość. Postanowiłam zrezygnować z większości kosmetyków. Jeden olejek do demakijażu z Yves Rocher, żel do mycia z wit. C z Natura Siberica, serum pod oczy Basiclab, ich serum z 10% trehalozą na dzień a na noc serum dwufazowe Koi. I tyle. Zero hydrolatów, toników, esencji, kremów. Codziennie te same produkty a moja skóra mi za to podziękowała. Nie pamiętam już kiedy wyglądała tak dobrze?
dzianwa: Ja mam tylko jeden problem jeśli chodzi o dobór pielęgnacji: jest teraz na rynku taki wybór, że czasem nie wiem co kupić, bo tyle rzeczy człowiek chce wypróbować :) Naprawdę sam polski rynek tak się rozwinął, że aby złożyć sobie zamówienie czasem potrzebuję paru dni na decyzję. Ale i tak najważniejsza rzecz to obserwowanie potrzeb skóry, bo jak widzę na insta nastolatki używające retinolu (bo jest boom na retinol) to aż mnie trzęsie. Sama rozregulowałam sobie skórę przez swoje nastoletnie obsesyjne mycie twarzy (bo się świeciła!) i do tej pory ponoszę konsekwencje, a mam 30 lat, więc trochę lat od tego czasu minęło :) Tak samo koreańska pielęgnacja wieloetapowa mi nie służyła, po niej pozostała tylko miłość do esencji z Benton (czarna buteleczka) i używanie spf50. I nie jestem fanką kwasu hialuronowego samego w sobie, lubię go tylko w serum dwufazowym Koi, inaczej wysusza mi skórę jeśli go nie "zablokuję" na skórze treściwym kremem. Uwielbiam mycie twarzy olejami, serum z ceramidami, czasem samo to wystarczy na noc. Byle nie przekombinować, to będzie git i zdrowa, zadbana skóra twarzy :)
Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=BLBRl6o_QMQ