Zielony Rycerz, czyli Wiedźmin nakręcony przez Kubricka - Na Gałęzi


Na Gałęzi na FB: Jak wyglądałby Wiedźmin nakręcony przez Kubricka? Zielony Rycerz to niesamowita podróż przez piękny świat wypełniona symbolami, metaforami i wspaniałymi obrazami. Prawdziwa uczta dla naszych kinowych zmysłów. Otwarta Grupa na FB: Twit
Najlepsze komentarze do filmu "Zielony Rycerz, czyli Wiedźmin nakręcony przez Kubricka":

Mateusz Wasielewski: Siemka, czy byłaby możliwość zrobienia analizy Inside Bo Burnhama? Wiem, że jest to special komediowy, ale wykonany w taki sposób, iż sądzę, że wiele ciekawych rzeczy byś w nim zauważył i potrafił wyjaśnić/przedstawić ^^
Wiktor: >Polak widzi fantasy
UUUU to jak WIEDZMIN
Bartosz: Co do zakończenia - nie jest oczywiste przez błąd tłumacza. W oryginale brzmi i znaczy to zupełnie coś innego (co współgra ze sceną po napisach).
finger: Ja z seansu wyszedłem zachwycony, oczarowany i lekko oszołomiony pięknem tego dzieła. Wizualnie ten film, to prawdziwe arcydzieło, muzycznie również. Z wielką przyjemnością film zobaczę jeszcze niejednokrotnie, mam nadzieję że IMAX zdecyduje się go wyświetlić na swoich fantastycznych ekranach.
Kuczi Kuczi: ja już ciarki miałem jak zobaczyłem pierwszy trailer tego filmu
Black Dragon: "Barry Lyndon" Kubricka do którego nawiązujesz to poza "Amadeuszem" Milosa Formana najlepszy film kostiumowy jaki widziałem w życiu ? Jego długość i powolność wcale mi nie przeszkadzała, to była prawdziwa uczta filmowa.
CHWDP: taK SŁUCHAM TWOJEGO BEŁKOTU i mam wrażenie że swoje episody związane z filmami
są w 100 % związane z grami i fantasrstycznymi recenzjamni
P4thfind3r: Hindus siostrzeńcem króla Artura.... :D
TEKTURIAN: A mnie się podoba ta piżama w której zawsze występujesz... (a teraz każdy wraca do filmiku i cofa kawałek aby jeszcze raz się przyjrzeć hehe)
bloomersk: Mnie oszołomiła scena z wielkoludami. To było coś...
No i lisek zmiękczył moje serduszko ?
Lares Took: Ogólnie mi się film podobał. Chociaż niemoge powiedzieć że jestem nim zdecydowanie zachwycony. Muszę przyznać że w 100% zgadzam się z recenzją. Dałbym mu 6,5 na 10 jako przeciętny zjadacz chleba przed trzydziestką. Byłem na tym filmie z 16 letnim siostrzeńcem i określił je mianem "gówna". Byliśmy jakiś tydzień wcześniej na nocy oczyszczenia i gdy mi się ten film kompletnie nie podobał on był zachwycony. Podsumowując myśle że do filmów takich jak zielony rycerz trzeba dojrzeć.
Filip Zbigniew: Jeśli chodzi o sam obraz filmu zgadzam się w 100% tak samo jeśli chodzi o odbiór historii i całą fabułę,lecz muzyka jakos nie bardzo przypadła mi do gusto. W sensie czuć było klimat jak najbardziej Ale miałem momenty, że miałem jej po prostu dość i mnie przytłaczała.
Wyspa444: Mi osobiście ten film się wybitnie nie podobał. 2/10 - strasznie rozciągnięty... jak ktoś nie lubi tego typu filmów, to w kinie się mocno wymęczy.
Filip Górski: Mi się bardzo podobał, może nie aż tak jak A Ghost Story, ale było to niesamowite przeżycie kinowe.

[SPOILERY]

Lowery w tym, jak i poprzednim filmie poruszył nie tylko temat śmierci jednostki, ale również przemijania ludzkości jako gatunku, wręcz wizji apokaliptycznej. Monolog wypowiedziany przez Alicię Vikander w drugiej części filmu mocno skojarzył mi się z monologiem na imprezie w A Ghost Story - oba pesymistycznie (lub realistycznie jak kto woli) podkreślają kruchość człowieka w kontekście wszechświata. Wiadomo, interpretacji całej historii jest tyle, ile odbiorców samego dzieła, ale jestem ciekawy, czy ktoś doszedł do podobnych wniosków. Jak dla mnie najważniejszym elementem nowego filmu Lowery'ego jest wolny wybór Sir Gaiwina, który grając w "grę" z Zielonym Rycerzem mógł tak naprawdę lekko go zadrasnąć, aby samemu rok później uniknąć śmierci i dostać z powrotem to samo zadraśnięcie. Gaiwin był jednak zbyt dumny i na oczach świadków zadał przeciwnikowi śmiertelny cios, równocześnie skazując siebie (prawdopodobnie) na śmierć. Gdy przychodzi co do czego, bardzo obawia się utraty życia, a cała "przyszłość" przelatuje mu przed oczami. Widzi, że tak naprawdę nigdy nie będzie szczęśliwy i jest gotowy na ostateczność. I tutaj mam wrażenie, że Lowery nawiązuje do Zielonego Rycerza jako symbolu zarówno śmierci, jak i natury, czy ogólnie naszej planety, która wchodzi w "grę" z człowiekiem (ludzkością), pozwala mu na zadanie ciosu, a człowiek mając wolną wolę, przez własną pychę decyduje się na wydrenowanie jej zasobów prowadzące do ostatecznego wymarcia naszego gatunku. Oczywiście zakończenie otwarte pozostawia wiele ścieżek do wyboru, może reżyser chciał użyć tego jako przestrogi, podkreślając że nie wszystko jest stracone i gra była tylko grą, ale bardzo podobał mi się ostatni wymowny kadr z tytułem, gdzie "The Green Knight" było wyryte na ściętym pniu drzewa, ściętym jak głowa Zielonego D̶r̶z̶e̶w̶a̶ Rycerza na samym początku.

[KONIEC SPOILERÓW]

Tak offtopowo A Ghost Story miałem okazję zobaczyć jakiś czas temu na American Film Festival we Wrocławiu, a po seansie było właśnie Q&A z reżyserem i wydawał się świetnym gościem, opowiadał naprawdę ciekawe rzeczy i chętnie wchodził w interakcję z widzami. Czekam z niecierpliwością na jego kolejne filmy, bo to totalnie moje kino!

Dzięki wielkie Marcin za następny ciekawy filmik, bardzo podobają mi się Twoje spostrzeżenia i najfajniej ogląda się to właśnie na świeżo po seansie danego filmu :D
Przemo Grzelak: Wiedźmin w reżyserii Lincha... Nie wiem czy jestem w stanie sobie to wyobrazić... W pierwszej scenie kikimora tańczy do muzyki Michaela Jacksona po czym mówi coś po hebrajsku i umiera na zawał a potem jest tylko lepiej.
Davian Wilk: To teraz "co jest nie tak"..
Police Pursuit / Chase – Maps: „Cnoty rycerskie” – minister Czarnek to lubi :D
joptygi 2027: oglądałem
???: Byłem na nim jakiś tydzień temu i muszę przyznać, że film był genialny. Od samego wejścia na salę musiałem do toalety *i to mocno*, ale uznałem, że nie ominę ani minuty. Opłacało się, pomimo tego, że czasami myślałem, że "już po mnie"
Jacenty: Uczta wizualna, która wymaga od widza odkodowania dość uniwersalnej symboliki. Tę można interpretować na liczne sposoby, przez co seans kończy się z głową pełną osobistych przemyśleń.
No, chyba że ktoś woli spanko ;)
Film osadzony źródło: https://www.youtube.com/watch?v=tLatpXMZ6i8